o książkach i nie tylko

Martin Beck na tropie

Zaczniemy od dwóch książek. A co tam. Autor jeden (a w zasadzie dwóch). Maj Sjowall i Per Wahloo bo o nich mowa uważani są za klasyków powieści kryminalnych więc nie dziwne, że sięgnąłem po serię z Martinem Beckiem.

Sięgnąłem po dwa pierwsze tomy Roseanna Mężczyzna który rozpłynął się w powietrzu.

Tematem pierwszego jest morderstwo kobiety, której tożsamość jest zagadką. Identyfikacja ciągnie się strasznie. Lata 60-te cechowało to, że technicznie nie było możliwości szybkiej identyfikacji, żadnych baz danych itd. Poznajemy sposób pracy policji, który nie ma co ukrywać był dość nudny jakby nie patrzeć. Śledztwo ciągnie się miesiącami. Przez ten czas poznajemy Martina Becka. Przekonujemy się jak oddany jest pracy kosztem życia rodzinnego, ale także wykazuje on się niezłą intuicją, która ostatecznie doprowadza do rozwiązania zagadki.


W kontynuacji Beck zostaje wysłany do Budapesztu w poszukiwaniu pewnego dziennikarza. Wyrwany z urlopu detektyw miota się po stolicy Węgier i tak jak w pierwszym tomie i tutaj mamy do czynienia z zastojem w śledztwie, aż po długich niecierpliwych dniach w których to Martin zastanawia się co zrobić i jak problem ugryźć, sprawa zostaje rozwiązana.

Trzeba przyznać, że serię cechuje brak jakichś dynamicznych scen akcji, ale są to kryminały w tzw. ‚starym stylu’. Mi brakowało czegoś, szczególnie w pierwszej części. Jeśli lubicie czasy dzwonienia z budek telefonicznych, telegramów itp. to na pewno będziecie zadowoleni. Ja sięgnę po kolejne części serii (a jest ich 10) mimo, że akcja czasem jest tu monotonna i nie ma nagłych zwrotów akcji. Martin Beck chyba jest po prostu bohaterem, który da się lubić.

Ocena ma: 3/5

Wydawnictwo Amber, Roseanna, s.224, 2009 rok wydania
Wydawnictwo Amber, Mężczyzna który rozpłynął się w powietrzu, s.184, 2009 rok wydania
Reklamy

One response

  1. Słyszałam o tych książkach, jednak nie miałam okazji ich przeczytać. Myślę, że kiedyś mogę po nie sięgnąć, ale najszybciej to pewnie w wakacje…

    Listopad 1, 2012 o 11:01 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s