o książkach i nie tylko

Endemia Michała Gacka w paru słowach

Dziś będzie o książce polskiego autora. Gdzieś przeczytałem, że to nie jest książka dla każdego. I chyba trafiło na mnie.

Endemia autorstwa Michała Gacka, bo o niej mowa, to horror psychologiczny z elementami fantastyki. Akcja skupia się wokół kilu bohaterów. Olga, Anka, Tamara, Irena i Arkadiusz. Wszystkich ich jakoś ciągnie od wioski o nazwie Kniecieniec. Jest to wiocha jak każda inna, no prawie. A jak wiadomo prawie robi różnice. Jeśli weźmiemy pod uwagę deszcze żab, zbiorowe halucynacje czy inne czynniki to już nie będzie takie małe prawie. W Kniecieńcu był kiedyś zakład chemiczny i wszystko wskazuje na to, że jakieś testy które się tam odbywały mają wpływ na lokalną społeczność.

Przyznam, że ciężko mi się czytało. Parę razy mieszało mi się to i owo, ale jakoś wytrwałem do końca, bo autor stworzył taki dziwny klimat w tej książce i w zasadzie to zapamiętam z tej książki. Klimat dopełniają dobre ilustracje oddające właśnie tą atmosferę.

Nie będę się rozwodził na tą pozycją. Może kogoś bardziej wciągnie ta historia niż mnie. Ostatnio takie emocje przeżywałem podczas igrzysk oglądając curling. No niby fajne, ale nie dla mnie. Czasem tak bywa.

Atropos
Endemia, Michał Gacek
s. 216, 2012 rok wydania
Ocena: 1/5
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s