o książkach i nie tylko

Merse w akcji

Z ligę angielską zacząłem poznawać poprzez gry komputerowe. Już na amidze miałem Sensible Soccer, a angielskie kluby były jednymi z lepszych więc oczywiście grając z bratem często pojedynkowaliśmy się prowadząc te kluby. Później wyszła wersja Sensible World of Soccer w której wprowadzono tryb kariery i można było prowadzić zespół i pobawić się w menadżera. Ale to było fajne! I jest do tej pory. Tylko teraz są już lepsze gry. Zanim wydano Football Managera, był Championship Manager i to był dopiero zjadacz czasu. Dla kogoś tak lubiącego piłkę jak ja, coś wprost wymarzonego. Dlaczego o tym piszę? Książkę, którą skończyłem czytać dotyczy jednego z piłkarzy angielskich, Paula Mersona. I muszę przyznać, że właśnie dzięki graniu godzinami CM’a, czytało mi się książkę lepiej niż mogłem przypuszczać. Dlaczego? Merson przytacza w swojej biografii dużą ilość nazwiska i dzięki graniu ja kojarzę prawie wszystkich. Jednym słowem otwierając książkę trafiłem idealnie.

Liga angielska jest świetnym produktem. Świetny produkt, to bez wątpienia świetna kasa, a jak jest na prawdę świetna to często zdarzają się kłopoty, szczególnie jeśli dużo tej kasy ma Merse. Przygody piłkarza zaczynamy od pierwszych kroków i pierwszej wypłaty, którą Paul za namową kolegi idzie do bukmachera i oczywiście przepuszcza kasę w kilka minut. Jak się okazało był to tylko motyw zapalny do hazardu, a jak hazard to i alkohol i już po człowieku.

Ta książka tak jak w przypadku opisywanego przeze mnie Spalonego Andrzeja Iwana jest w pewnym sensie spowiedzią i chyba częścią terapii. Merson opisuje to jak alkohol i hazard zawładnęły jego życiem i doprowadziły nawet do narkotyków. Opisuje jak sobie z tym wszystkim nie radzi i jakie schizy powodują u niego uzależnienia. Jak dochodzi do siebie na odwyku, by później stopniowo znów powracać w szpony hazardu.

Opisuje też oczywiście świat piłkarski. Poznajemy od wewnątrz drużyny w których grał zawodników. Dużo przygód jest śmiesznych i może być dla niektórych osób zaskoczeniem. Tony Adams sikający na kanapę Mersona, Gascoigne chodzący na golasa czy inne tego typu kwiatki, jest ciekawie. Ciekawe są też opisane metody pracy Aresena Wengera, jego podejście do zawodników, filozofia prowadzenia drużyny.

Paul Merson mimo, że był dobrym piłkarzem, w naszym kraju kibice mogą go średnio kojarzyć. Mimo, że zdobył parę tytułów m.in. Puchar Zdobywców Pucharów w 1994. Jego życie to nieustanne wzloty i upadki. Teraz jest komentatorem w telewizji Sky. Swoją obecną pracę też opisuje i możemy poznać jak to wygląda od kuchni. Poniżej filmik z ostatniej kolejki ligi angielskiej, który był bardzo emocjonujący (Manchester City rzutem na taśmę zdobył mistrzostwo kosztem Manchesteru United), a Merse przeżywał to tak:

Książkę polecam wszystkim, a piłkarzom szczególnie, bo problem hazardu jest teraz obecny w naszej piłce ale się tak o tym nie mówi. Co do książki to spotkałem się z opiniami, że jest tu za dużo przekleństw, ale jakoś nie specjalnie mi to przeszkadzało. Dla kogoś część nazwisk może być anonimowa, ale w zasadzie jak czytamy inne biografie to też mamy taki syndrom. Nie ma co żałować pieniędzy, jest co przeczytać!

Wydawnictwo Rebis
Jak nie być profesjonalnym piłkarzem, Paul Merson
s. 336, 2012 rok wydania
Ocena: 5/5
Reklamy

One response

  1. No cóż.. tym razem całkowicie nie dla mnie.

    Luty 24, 2013 o 8:20 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s