o książkach i nie tylko

Przeklęty Astrolog [Szmaragdowa Tablica – Carla Montero]

Książki o zagadkach, które mają w sobie moc mogącą mieć znaczny wpływ na ludzkość należą do domeny takich pisarzy jak choćby Dan Brown. Z opisu Szmaragdowej Tablicy hiszpańskiej pisarki Carli Montero można odnieść wrażenie, że będziemy mieli do czynienia z podobną pozycją. Jednak nie do końca tak jest. Czy to źle? Hmm zależy od nastawienia, jak ktoś na to liczył, może się zawieść, ale jest tam coś innego, historia rodziny naznaczonej odpowiedzialnością, która prawie zgubiła ich ród. No, ale najpierw trochę na temat fabuły.

Akcja toczy się wielotorowo. Najpierw jesteśmy w czasach renesansu z Giorgione, malarzem, który tworzy obraz skrywający tajemnicę. Do końca nie dowiadujemy się jaką. Jednak jest to coś na tyle ważnego, że po przenosinach do czasów drugiej wojny światowej sam Adolf Hitler wierzy, że jest w tym obrazie coś co pozwoli mu urosnąć w siłę. Astrolog, bo o tym obrazie mowa, staje się elementem śledztwa majora SS Georg von Bergheima, który doprowadza go do pewnej żydowskiej rodziny Bauerów posiadającej pokaźną kolekcję dzieł sztuki. Jednak przed rewizją nazistów Alfred Bauer ukrywa swoją córkę Sarah i wysyła do Paryża. Losy które później prowadzą bohaterów różnymi ścieżkami nie są przyjemne, tym bardziej, że wojna nie sprzyja czemukolwiek dobremu, a wyznawcom judaizmu na pewno. Jest jeszcze wątek główny w czasach współczesnych, w których Konrad znajduje list Georga von Bergheima do swojej żony w którym pisze o Astrologu, tak więc tu też zaczyna się śledztwo i poszukiwania przez jego dziewczynę Anę, która jest znawcą Giorgione.

Trochę z tego co opisałem wygląda, że jest śledztwo na śledztwie. No coś w tym jest. Jednak odnoszę wrażenie sam obraz i tajemnica jest tylko pretekstem do pokazania skomplikowanych relacji, zakazanej miłości i trudnych ludzkich wyborów jakie trzeba było dokonywać podczas wojny. Ciekawym bohaterem jest von Bergheim, który jak to nazista jest trudnym do polubienia w książce o wojnie. Jednak koniec końców jakąś sympatią do niego zapałamy.

Zbliżając się do końca książki trochę stała się ona przewidywalna, mimo to nie ważne już było dla mnie czy tajemnica obrazu zostanie wyjaśniona, ważne były losy bohaterów i to co się z nimi stało, no i co się stanie. Kto się okaże czarnym charakterem, kto w pewnym sensie zwycięży w tej historii moralności i etyki.

Jeśli lubiliście wspomnianego na wstępie Browna, to muszę przyznać, że w porównaniu z jego książkami jest tu więcej obyczajowości i akcja jakby się toczyła wolniej. Lecz z pewnością mogę polecić książkę, mimo swojej objętości człowiek nie ma wrażenia, że jakoś powieść się rozwlekła, było w sam raz, co świadczy o tym, że została świetnie napisana.

Wydawnictwo Rebis
Szmaragdowa tablica Carla Montero
s. 672, 2013 rok wydania
Ocena: 4/5
Reklamy

6 komentarzy

  1. Nie czytałam książek Browna tak na przekór całej chorej fascynacji jego twórczością i wierzeniu w coś co wymyślił zwykły pismak. Jednak do tej książki czuję się zachęcona, podoba mi się też okładka.

    P.S. Mam już kindle’a 😀 Pierwsze ebooki załadowane! Od wtorku czytam 🙂

    Maj 3, 2013 o 6:10 pm

    • oooo to licze na jakieś wrażenia jeśli chodzi o czytanie elektroniczne 🙂 a książkę polecam.. okładka przyciąga jak najbardziej 🙂

      Maj 3, 2013 o 9:10 pm

  2. To znowu ja, tym razem z propozycją dla Ciebie 🙂 Właśnie jestem na etapie czytania pewnej książki polskiego autora i poprosił mnie on o jej promocję. Stąd też mam do zaoferowania darmowy ebook, czy chciałbyś tę książkę przeczytać, a potem pokrótce zrecenzować? To pierwszy tom serii, jeśli Ci się spodoba, wysłałabym Ci dwa kolejne. Co Ty na to ?
    Link do książki na lubimyczytac: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/69297/misjonarze-z-dywanowa-czyli-polski-szwejk-na-misji-w-iraku-cz-1—pinky-czyli-nowicjusz

    Maj 6, 2013 o 6:27 am

    • spoko, mogę spróbować… 🙂 jak coś pisz na takitutaki(at)gmail

      Maj 6, 2013 o 6:41 am

      • Wysłane! 🙂 Miłej lektury, jeśli książki Ci się spodobają, wyślę dwa kolejne tomy.

        Maj 6, 2013 o 8:11 pm

  3. Pingback: Wagen Halt! [Zimowy morderca - Krystyna Kuhn] | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s