o książkach i nie tylko

Wagen Halt! [Zimowy morderca – Krystyna Kuhn]

Tak jakoś przez przypadek zauważyłem książkę Zimowy morderca na półce w bibliotece i spodobał mi się opis i okładka. Wydawnictwo Dolnośląskie dobrze kojarzę, gdyż wydali jedną z moich ulubionych serii kryminalnych autorstwa Franka Tallisa. Zachęcony opisem i powiązaniami z drugą wojną światową nastawiony byłem bardzo pozytywnie, tym bardziej, że ostatnio czytałem Szmaragdową Tablicę Montero (recenzja) no i znów zapragnąłem tych klimatów. Czy mi się podobało tak jak u Montero? No nie koniecznie. Najpierw o fabule.

Na pierwszych stronach książki w czasach współczesnych dochodzi do morderstwa starszej Pani Henrieta Winkler we Frankfurcie, która to jest właścicielką znanego przedsiębiorstwa z tradycjami jeszcze sprzed wojny. Po morderstwie zostaje porwany prawnuk Henrietty. Sprawę prowadzi prokurator Miriam Singer. Kobieta, która wie czego chce, a na pewno posadzić wszystkich tych którzy na to zasługują, a najpierw ich dorwać. Chce mieć wszystko pod kontrolą dlatego bardzo się angażuje w prowadzone sprawy, tym bardziej iż porwane dziecko jest synem jej koleżanki z czasów młodości.

Współczesność jest przeplatana z wydarzeniami z czasów wojny i są to raczej pewne przebłyski jeśli porównanym z książką Montero. Jednak są na tyle wyraźne, że możemy poczuć tamte czasy, choć dla mnie mogłyby być te klimaty bardziej rozszerzone.

Ale wracając do fabuły. Jak się okazuje wszystkie drogi prowadzą do Krakowa i tam rozegrają się najważniejsze wydarzenia. Obraz Polski przedstawiony przez niemiecką autorkę raczej odpowiada stanu rzeczywistemu, choć przedstawienie Krakowa jako miast w którym trzydziestostopniowe mrozy to norma to lekka przesada, ale może się czepiam.

Ogólnie książkę czyta się ekspresowo i to jest jej główna zaleta. Czas zlatuje bardzo, co świadczy, że jednak wciąga. Autorka nie ucieka od trudnych tematów jak wykorzystywanie jeńców, czy zabójstwa dzieci podczas wojny co dodaje jakiejś autentyczności.

Intryga pod koniec już się nam wyraźnie nakreśla i szybko możemy domyśleć się jak się wszystko potoczy. Reasumując jest to jak najbardziej książka na dwa szybkie wieczory (lub jeden). Tym którzy lubią przeplatane klimaty wojenno-współczesne jak najbardziej polecam.

Aa.. taki cytat mi się przypomniał na zachętę (za pamięci piszę więc może nie być słowo w słowo):
Rzeczy które nie robimy dla pieniędzy czynią nas wolnymi.

Wydawnictwo Dolnośląskie
Zimowy morderca Krystyna Kuhn
s. 320, 2013 rok wydania
Ocena: 3/5
Reklamy

2 Komentarze

  1. Tak nie wiem do końca co o tej książce myśleć. Przekonuje mnie to, że wciąga i szybko się ją czyta, ale z drugiej strony przewidywalność, to niekoniecznie to, czego szukam w tego typu książkach.

    Czerwiec 3, 2013 o 8:08 pm

    • ano właśnie tego czegoś brakuję.. więc jak coś to zapisz na końcu listy 😉

      Czerwiec 4, 2013 o 11:53 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s