o książkach i nie tylko

Ważka [Samolot bez niej – Michel Bussi]

Szczerze powiem, że miałem czytać Chattam’a. Już wypożyczyłem w bibliotece coś, już miałem zacząć czytać, ale skusiłem się na innego Francuza. Chattam poczeka. Cattam jest bardziej znany, a Bussi nie. Często jest tak, że słuchamy muzyki niszowej, czy czytamy książki mniej znanych autorów mając poczucie i satysfakcję, że ta niszowość daje poczucie wyjątkowości przez to, że mu znamy i dlatego to jest wyjątkowe. Eh chyba się zamotałem w każdym razie. Bussi zaczyna (w Polsce), trzeba dać mu szansę.

Wzrok przyciąga okładka. Piękna ważka. Opis ciekawy i jeszcze bardziej zachęcający. Zaczynamy w samolocie. Lot z Turcji do Francji. Warunki kiepskie. Zaczynają się turbulencje i samolot zaczyna spadać. Jedna stewardessa zaczyna uspokajać pasażerów, ale nie jest dobrze. Jedna z kobiet próbując uspokoić swoje małe dziecko, próbuje je wypiąć z pasów i wszystko się kończy. Przynajmniej dla pasażerów. Wszyscy zginęli.. prawie.. przeżyło tylko dziecko. I te wydarzenie jest motywem, aby poznać dwie rodziny. Jedna rodzina de Carville bogatsza, druga Vitralów mniej. Jeden dziadek mówi, że to jego wnuczka, drugi mówi, że jego. Problem w tym właśnie, że w samolocie były dwie niedawno narodzone dziewczynki w tym samym wieku i ciężko stwierdzić która jest która. Problem kolejny to lat 80-te i to, że badań DNA jeszcze nie robiono. Badania krwi i jakieś inne nie wyjaśniają jednoznacznie, które dziecko przeżyło. Zaczyna się rozprawa i dziecko trafia w końcu do jednej z rodzin. Przegrana rodzina wynajmuje detektywa, którego zatrudnia na 18(!!) lat. Ma on zadanie rozwikłać zagadkę. Gdy mija 18-lat detektyw Crédule już ma sobie strzelić w głowę, gdy wpada na trop.

No tak to mniej więcej wygląda. Nie zdradzam za dużo. Wszystkich pewnie będzie trapić pytanie o te badania DNA-a w końcu po 18 latach można było już to zrobić. No i rzeczywiście Crédule je zrobił. Wyniki były, ciekawe. Moc tej książki jest właśnie w takim przedstawieniu faktów, żeby trzymało się to kupy i te badania DNA nie miały takiego znaczenia, a ciekawiło nas zakończenie historii. Muszę przyznać, że autorowi to się udało. Czasem mnie czymś zaskoczył, czasem się czegoś domyśliłem. Do tego wszystkiego dochodzą ciekawe relacje bohaterów. Marc, brat ocalałej dziewczyny jest w niej zakochany i dla niego najlepiej jakby wyszło, że jego siostra zginęła. Z kolei Malvina z drugiej rodziny, pragnie by się okazało, że to jednak jej siostra, gdy pokazuje Marcowi pokój swojej niedoszłej siostry jest on (pokój) obrazem rozpaczy rodziny po utracie dziecka.. rozpaczy ale też i nadziei.

No i taka to książka. Jest intryga, są zagadki i jest nieszczęście, ale też nadzieja się tli. Ciekawa konstrukcja podczas której Marc Vitral poznaje zapiski Credule’a a jednocześnie przemieszcza się i poznaje fakty, to wszystko dodaje dynamizmu i jest dość dobrym posunięciem. Ogólnie nie żałuje, że Chattama odłożyłem na później. Teraz z zainteresowaniem będę wyczekiwał kolejnych pozycji Bussi’iego.


Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Wydawnictwo Świat Książki
Samolot bez niej Michel Bussi
s. 488, 2012 rok wydania (org. 2012 rok)
Ocena: 4/5
Reklamy

7 komentarzy

  1. Wyczekiwałam tej recenzji odkąd przeczytałam opis na Goodreads 🙂 Jestem mega zaintrygowana, bo powieść brzmi naprawdę prześwietnie i muszę przeczytać 🙂

    Marzec 24, 2014 o 2:41 pm

    • ciekaw jestem Twej opinii o tej książce..tempo jest duże, konstrukcja ciekawa.. zakończenie trochę od pewnego momentu może i do przewidzenia.. ale ogólnie ok 🙂

      Marzec 24, 2014 o 2:52 pm

  2. Bardzo podoba mi się okładka 🙂 Czuję się zachęcona, tym bardziej, że jeszcze o Bussim nie słyszałam 🙂

    Marzec 24, 2014 o 3:10 pm

  3. Po Twojej recenzji jestem zainteresowany książką. Intrygująca fabuła to zazwyczaj gwarant dobrej lektury..

    Marzec 24, 2014 o 6:05 pm

  4. Pingback: Podsumowanie kryminalnego wyzwania #7. | miqaisonfire

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s