o książkach i nie tylko

Wojenko, wojenko! [Parabellum. Prędkość ucieczki – Remigiusz Mróz]

Drugiej wojna światowa jest wydarzeniem, która na miliony istnień odcisnęła swoje piętno. Chęć przejęcia władzy i zdominowania innych narodów doprowadziła do zniknięcia ze świata niektórych pokoleń. Jedną z rodzin zaskoczoną w 1939 poznajemy dzięki Remigiuszowi Mrozowi. Dzięki niemu możemy poznać losy braci Zaniewskich oraz ich przyjaciół. Historia fikcyjna, ale jakże dobrze oddająca klimat tego czasu. Czasu niepewnego, czasu zagrożenia, czasu zagłady.

Naszych bohaterów poznajemy przed wybuchem wojny. Staszek Zaniewski planuje zaręczyny z żydówką Marią. Praktycznie pozostaje mu tylko przekonać tylko ojca, który nie jest przychylny na ich związek ze względu na pochodzenie wybranki syna. Starszy z braci Bronek jest żołnierzem. Służy ojczyźnie przy granicy z Rumunią (tak, tak w tych czasach to był nasz sąsiad). Głównie skupia się na wykonywaniu swoich obowiązków, aczkolwiek ma na pieńku z chorążym Chwieduszką, głównie konflikt się spotęgował przez kobietę. Żołnierze ze sobą konkurują w pewnym sensie, ale wszystko do czasu. Do pierwszego września, wtedy już nic nie jest takie samo. Staszek z Marią muszą uciekać. Ślub odkładają, no bo jak inaczej, ale co gorsza wpadają na bardzo oryginalny pomysł dostania się do Francji. Pomóc ma w tym im niejaki Holzer. Typ spod ciemnej gwiazdy. Nikt do końca nie wie kim od do końca jest. Czy przyda się? Zobaczycie sami. Z kolei Bronek bo wybuchu wojny, jak to na froncie spotyka się z cierpieniem i trudnymi wyborami. Kieruje nim honor, oddanie ojczyźnie i chęć przeżycia. Gdy część jego kolegów ginie z tych co przeżyli formuje się mały front, dzięki któremu zginie kilku Niemców, ale koniec końców nie będą w stanie uratować wszystkich.

Nie da się ukryć, że książka jest swego rodzaju trochę książką jakby przygodowo-wojenną. Maria i Staszek starają się przeżyć co chwile napotykając trudności w postaci Niemców podążających w głąb już byłych terenów Polski. Bronek jako żołnierz musi przede wszystkim zabijać, zabijać aby przeżyć. Autor pokazuje okrucieństwo Niemców, którzy nie mieli litości dla kobiet czy dzieci, i to takie czynniki najbardziej mobilizują bohaterów do działań, a myślę, że powodują też dopingowanie im przez czytelnika. Choć ciekawym zabiegiem jest pokazanie sytuacji oczami oficera wermachtu Leitnera, czasem autor powoduje, że można popierać jego działa, czasem trudno się z nimi zgodzić w każdym razie pokazuje jak niemieccy oficerowie byli służbistami oddanymi idei Rzeszy, choć nie mogę się oprzeć komentarzowi, że niektóre hasła głoszone przez nazistów były podobne do tych co głoszą politycy obecnie o Unii Europejskiej, bo twierdzą, że tylko wchłonięcie krajów przez Rzeszę mogą gwarantować im bezpieczeństwo, a na przykład teraz mądre głowy w tv mówią to samo o UE, że tylko integracja z unią daje bezpieczeństwo. Hmm może przesadzam, ale ostatnio tak mam i czepiam się różnych szczegółów i podobieństw w tych tworach.

Budujące podczas lektury jest zachowanie Polskich żołnierzy. Bóg, honor, ojczyzna. Te wartości się wtedy liczyły najbardziej i gdyby nie one, to raczej nie pisałbym teraz do Was po polsku. Te zachowanie bohaterów świadczy o doskonałym ich przedstawieniu przez autora. Każdy jest inny, każdy ma swoje zdanie, ale wszystkich cechuje niesamowite poświęcenie i oddanie. I to dotyczy tak Polaków jak i Niemców.

Pewne niedociągnięcia chyba są, ale język autora powoduje, że książkę czyta się wartko i nie pozostaje nic innego jak sięgnąć po kontynuację, bo po przeczytaniu ostatniej strony czułem się jakby ktoś mi wyłączył prąd w połowie oglądania filmu. Ot mała niedogodność.

Instytut Wydawniczy ERICA
Parabellum. Prędkość ucieczki Remigiusz Mróz
s. 411, 2013 rok wydania
Ocena: 4.5/5
O książce na goodreads
Reklamy

12 komentarzy

  1. Kapitan Obelt! ❤ Leci właśnie do mnie druga część – już nie mogę się doczekać (muszę wiedzieć, czy przeżył). A wogóle, jak dla mnie to cały ten Staszek mógłby w ogóle nie istnieć i sobie odpuścić – Maria i Holzer poradziliby sobie spokojnie bez niego 😉 Leitner jest wspaniale dwuznaczny, no ale to wciąż niemiecki dowódca i przyszły SS-man, więc Obelt forever i chłopaki z jego kompanii 😀

    Maj 26, 2014 o 12:08 pm

    • hehe no wiesz mi się zdaje, że Maria mogłaby by nie dać rady bez Staszka.. wiesz miłość 🙂 ja przeczytałem opis drugiej części i tam jakoś stan Obelta jest określony 😛 ja tradycyjnie czekam na ebooka 🙂 ale jak w bibliotece będzie druga część wypożyczę.. swoją drogą ciekawe ile części będzie.. bo pierwsza nawet nie doleciała do pierwszego półrocza wojny.. w takim tempie do końca wojny to będzie niezły tasiemiec.. ale mi to nie przeszkadza 😀

      Maj 26, 2014 o 12:39 pm

      • Wydaje mi się, że chyba szykują się 4 części, ale nie jestem pewna, gdzie to czytałam, więc nie daję głowy 😉 Co do Obelta – no niby tak, ale wiesz – finał może być depresyjny (oby nie! tfu tfu!) 😀

        Maj 26, 2014 o 12:59 pm

      • cztery części też mogą być.. grunt żeby trzymały poziom.. a Bełt mam nadzieje, że przeżyje.. choć po pierwszej części obawiam się, że fizycznie do końca wojny może się posypać :/

        Maj 26, 2014 o 1:48 pm

  2. Wiecj wojny, czy pobocznych tematow?

    Maj 26, 2014 o 2:38 pm

  3. II wojna światowa jest nam szczególnie bliska. Z wielką ochotą sięgnę po tę książkę.

    Maj 26, 2014 o 8:18 pm

  4. Mam na półce, muszę wreszcie przeczytać!

    Czerwiec 6, 2014 o 9:26 pm

  5. Pingback: Wojna przemian [Parabellum. Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz] | TAKI TU TAKI BLOG

  6. Pingback: Podsumowanie 2014 | TAKI TU TAKI BLOG

  7. Pingback: Lolanta czyta | „Parbellum. Prędkość ucieczki” (Parabellum #1) Remigiusz Mróz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s