o książkach i nie tylko

Kenzie & Gennaro idą na emeryturę [Mila księżycowego światła – Dennis Lehane]

Seria z Kenzie & Gennaro dostarczyła mi dużo miłych chwili w Bostonie. Czytając książki Dennisa Lehane można było poczuć klimat tego miasta. Człowiek się zżył z bohaterami nie tylko głównymi, ale jak tu nie lubić Bubby. Mila ksizycowego światła to szósta i ostatnia część cyklu. Wydana była w 2010 czyli 11 lat po poprzedniej. Widać, że Lehane chciał jakimś akcentem zamknąć przygody swoich bohaterów. Udało mu się to i trochę bezboleśnie.

Mija już 12 lat od wydarzeń z części czwartej Gdzie jesteś Amando? (org. Gone, baby gone). Patrick i Angie jakoś sobie radzą. Dalej są razem. Już jako małżeństwo wychowują swoją 4-letnią córkę Gabi. Stabilizacja w życiu prywatnym nie pociąga niestety za sobą stabilizacji w pracy. Patrick już nie ma swojego interesu dorabia na zleceniach dla firm gdy na przykład trzeba znaleźć jakiegoś kreta, czy też sprawdzić kto robi jakieś malwersacje i okrada swych szefów. Praca trochę średnio moralnie zadowala Patricka i jego żonę, ale liczą, że detektyw dostanie stały angaż w agencji i dla niej będzie dalej robił to co robi.

Pewnego dnia Beatrice ciotka Amandy McCready (tak tak, ta mała dziewczynka sprzed lat) boi się, że 16-letnia już dziewczyna zaginęła. Nie będę ściemniał i napiszę, że Kenzie przyjmie zlecenie. Jakże inaczej. Mimo oporów w sumie Angie go namawia, aby pomóc. Do tego Angie też się angażuje. Nie jest to wszystko łatwe, bo wiadomo, że wciągając się w dziwną sprawę narażają się i to bardzo. Już na wejściu Patrick zostaje napadnięty i okradziony z przesłaniem, aby dał sobie spokój z tą sprawą. Jak wiadomo u niego takie rzeczy mają skutek przeciwny, poza tym nie łamie danego słowa a obiecał Beatrice, że dziewczynę znajdzie.

Cóż. Lehane stworzył obraz pewnego odejścia Kenzi i Gennaro na emeryturę. Wszystko tutaj dzieje się z pewną rezerwą. Czuć, że założyli oni rodzinę i nie mają ochoty za bardzo się narażać. Patrick mimo wszystko ma swoje jazdy i o mało nie przepłaci tego życiem, ale ogólnie czytając książkę nie czułem dreszczyka. No, może spodziewałem się więcej trupów bardziej znaczących bohaterów, ale autor przyjął wersję delikatną pożegnania swoich postaci. Nie jest to złe, może po prostu Patrick i Angie w obliczu tego, że mają dziecko zachowują się bardzo racjonalnie, a w poprzednich częściach było wiadome, że są inteligentni więc tutaj nie będą za wszelką cenę nastawiać karku. Tym bardziej, że sprawa Amandy jest po raz kolejny sprawą prowadzoną ‚społecznie’ i kokosów z tego nie będzie.

Zostawiłem drzwi do pokoju Gabby lekko uchylone i w ciszy było słychać jej oddech; każdy wydech kończył cichutki świst. Odgłos jej oddechu przypominał mi często o tym, jaka jest bezbronna. I jacy my jesteśmy bezbronni dlatego, że tak bardzo ją kochamy. Strach, że w każdej chwili może jej się coś stać, coś, czego nie będę mógł powstrzymać, zdominował moje życie, aż czasami miałem wrażenie, że wyrasta mi z piersi jak trzecie ramię.

Lehane ma swój styl. Momentami się uśmiałem, bo lubię ironię u bohaterów, a oni w tej serii byli zawsze wyraziści a Patrick sam przyznaje że ironia u niego to system obronny (Jej skorupa była zrobiona z milczącej wściekłości, moja z humoru i ironii.).

Książka przyzwoita. Mimo wszystko dobre dokończenie serii. Teraz czas na serię Dannym Coughlinem.

Inne książki Lehane na moim blogu:
Kenzie & Gennaro #1 – Wypijmy nim stanie się wojna
Kenzie & Gennaro #2 – Ciemności weź mnie za rękę
Wyspa tajemnic
Kenzie & Gennaro #3 – Pułapka zza grobu
Kenzie & Gennaro #4 – Gdzie jesteś Amando?
Kenzie & Gennaro #5 – Modlitwa o deszcz


Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Mila księżycowego światła Dennis Lehane
s. 280, 2011 rok wydania (org. 2010 rok)
Ocena: 3/5
O książce na goodreads
Reklamy

10 komentarzy

  1. Obiecuję sobie Lehane’a jeszcze tego lata, bo już nie mogę z tym, że w ogóle nie znam! :O Zacznę od „Mystic River” 😀

    Sierpień 1, 2014 o 11:31 am

    • ha! no to czekam bo akurate Mystic River nie czytałem….

      Sierpień 1, 2014 o 11:35 am

  2. Nigdy nie slyszalam o tej serii, ani o autorze. Dla mnie to zupelna nowosc.

    Sierpień 1, 2014 o 1:25 pm

    • oo to jest szansa na zapoznanie 🙂 całkiem możliwe, że Ci się spodoba 🙂

      Sierpień 1, 2014 o 1:27 pm

      • Dołączam do listy, poszukam pierwszej części 🙂

        Sierpień 1, 2014 o 1:33 pm

      • 😀

        Sierpień 1, 2014 o 1:34 pm

  3. Lubię humor i ironię w książkach Lehane !

    Sierpień 4, 2014 o 9:52 am

  4. Pingback: #522. Podsumowanie Kryminalnego Wyzwania #11. | miqaisonfire

  5. Pingback: Podsumowanie trzeciego kwartału 2014 | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s