o książkach i nie tylko

Zmartwychwstanie [Przywróceni – Jason Mott]

Wyobrażaliście sobie co by się stało gdyby na przykład Wasza babcia, która zmarła jakiś czas temu nagle stanęła w drzwiach? Omdlenie, nagły atak radości, chyba to najczęstsze co by się w takiej sytuacji przytrafiło. Do tego okrzyki ‚uszczypnij mnie, to nie może być prawda!’ też pewnie by się zdarzyły. Jason Mott wykładowca z Północnej Karoliny postanowił skonfrontować swoich bohaterów z taką sytuacją. Jego świat przybrał nowy kształt. Kształt dezorientacji, ale o tym za chwilę.

Na południu w prowincjonalnym miasteczku Arcadia mieszkają Państwo Harold i Lucille Hargrave. Lucille jest bardzo religijna. Wierzy w to, że powracający umarli to dzieło diabła. Wszystko się zmienia, gdy w drzwiach staje agent Biura Przywróconych a wraz z nim Jacob. Syn państwa Hargrave. Syn który w 1966 roku zginął śmiercią tragiczną. Świat głównie Lucille wywrócił się, i teraz już to nie jest dzieło szatana, a cud boski. Znów trzeba przytoczyć stwierdzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Harold jest bardziej sceptyczny uważa, że to nie ich syn, on zmarł w 1966.

Trudno dziwić się panu Hargrave. Autor książki wywraca moralny świat i granica między śmiercią i życiem się zatraca. To co było pewne już takie nie jest. Ludzkość traci swego rodzaju stabilność w logicznym rozumieniu świata. Jak sobie z tym poradzi, to już musicie ocenić sami.

Autor jednoznacznie nie odpowiada na trapiące czytelnika pytania. Udało mu się stworzyć pewnego rodzaju atmosferę wyczekiwania. Powiedzmy coś jak stworzył King na przykład w ‚Cmętarzu zwieżąt’, gdzie czuć było jak zbliża się zło, że jest tuż za progiem. Tutaj jednak mamy do czynienia bardziej z wyczekiwaniem na ludzką reakcję na stworzoną przez autora sytuację. Problem jaki stanowią powracający umarli jest duży. Miejsce na ziemi ograniczone. Do tego osoby przywrócone stanowią duży dylemat, bo wyobraźcie, ze umiera osoba którą kochacie, potem układacie sobie życie, a później łup i powrót starej miłości. Co zrobić? Jak żyć? Albo co by było jakby przywrócony został jakiś żołnierz SS, albo jakiś seryjny morderca (inny oficer SS?)?

Jason Mott stworzył ciekawą wizję świata odkrywając lęki jakie skrywamy. Niektóre zachowania mogą chwytać za serce inne mogą sprawić, że pojawią się uczucia wprost przeciwne. Po tej lekturze, z pewnością nie zabraknie u Was przemyśleń i głębokich rozważań. Polecam.

Jeszcze na koniec dodam, że ABC stworzyło serial na podstawie tej książki. Trailer możecie obejrzeć tu.

Wydawnictwo Harlequin MIRA
Przywróceni, Jason Mott
s. 400, 2013 rok wydania  (org. 2013)
Ocena: 4+/5
O książce na goodreads
Reklamy

22 Komentarze

  1. Oooo! Czekałam, aż ktoś zrecenzuje tę książkę, bo bardzo byłam ciekawa jej treści 🙂 Widzę, że warto przeczytać!

    Sierpień 12, 2014 o 12:00 pm

    • warto warto, powinno Ci przypaść do gustu 🙂

      Sierpień 12, 2014 o 12:34 pm

  2. Fajnie by było poznać babcie, czy dziadka (bo nie miałam okazji spotkać po jednym z każdej strony), ale jakby tak wszyscy wracali sobie po śmierci, to faktycznie zabrakło by miejsca 😉
    A co do niektórych ludzi… cóż, lepiej, ze nie żyją 😉

    Ciekawa jestem, jak sobie z tym poradzili bohaterowie książki.

    Sierpień 12, 2014 o 12:10 pm

    • ano.. dziwna sytuacja, ale Mott ciekawie sobie poradził z problemem 🙂

      Sierpień 12, 2014 o 12:35 pm

      • Hehe, dopiero zauważyłam, jaka ciekawa okładka 🙂

        Sierpień 12, 2014 o 1:46 pm

      • 😀

        Sierpień 12, 2014 o 1:53 pm

  3. Ciekawy pomysł, ciekawa okładka – muszę się zainteresować 🙂

    Sierpień 12, 2014 o 5:19 pm

  4. Zmarli powracający z zaświatów – więcej nie potrzebuję 😀 Chociaż ja zwariowałabym, gdyby mój biedny, zmarły niedawno Dziadek stanął nagle w drzwiach – nie otworzyłabym 😀

    Sierpień 12, 2014 o 6:09 pm

    • hehe ale wiesz dziadek by wyglądał w miarę dobrze, bo oni nie wracają jako zombie tylko czyści i schludni.. 🙂 ale zawsze człowiekowi chyba gdzieś z tyłu świeciła by lampka, że coś chyba nie do końca jest tak..

      Sierpień 13, 2014 o 6:53 am

      • Lampka to za mało powiedziane – u mnie byłby to reflektor 😀

        Sierpień 13, 2014 o 10:18 am

      • 😀

        Sierpień 13, 2014 o 10:56 am

  5. Cały sezon serialu za mną. Skusze się chyba i na książkę, bo temat jest ciekawy:)

    Sierpień 12, 2014 o 7:38 pm

    • ooo muszę poszukać.. a to w polskiej tv też już leciało gdzieś?

      Sierpień 13, 2014 o 6:56 am

      • Raczej nasza tv jeszcze nie emitowała, przynajmniej nic o tym nie wiem.

        Sierpień 13, 2014 o 7:31 am

      • ano też pogrzebałem i nic na temat póki co nie ma..

        Sierpień 13, 2014 o 7:35 am

      • a już na jesieni ma być drugi sezon.

        Sierpień 13, 2014 o 8:03 am

      • oo to muszę jakiegoś chomika odwiedzić i poszukać pierwszego 🙂

        Sierpień 13, 2014 o 8:05 am

      • Pewnie trzeba sobie radzić:)

        Sierpień 13, 2014 o 8:21 am

  6. Boo

    Książka zapowiada się ciekawie, a i jak już nie będę miał co oglądać to pewnie i kilka odcinków serialu obejrzę. Albo wciągnie albo nie 😀

    Sierpień 13, 2014 o 1:48 pm

  7. Pingback: Podsumowanie trzeciego kwartału 2014 | TAKI TU TAKI BLOG

  8. Pingback: „Przywróceni” Jason Mott | Lolanta czyta

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s