o książkach i nie tylko

Duchowa walka [Pudełko w kształcie serca – Joe Hill]

Przyszedł czas na Hilla. Pudełko w kształcie serca. Jego powieściowy debiut jest bardzo bliski twórczości jego ojca czyli Stephena Kinga. Jest mrok, są duchy i jest przede wszystkim groza. Jest przede wszystkim ciekawy pomysł, czyli to co jest gwarantem przykucia czytelnika do książki i zwolnienia go tylko w przypadku gdy mu się zachce siku.

Historia dotyczy Judasa Coyne’a. Gwiazdy rocka. Gwiazdy, która powoli gaśnie. Zespół w którym grał rozpadł się po różnych pokręconych przypadkach. Śmiertelnych trzeba dodać. Judas kolekcjonuje różne pierdoły jedne bardziej, drugie mniej przydatne. W internecie pojawia się aukcja na której można kupić ducha (czyli znów rzecz mniej przydatna). Właścicielka ducha dość ciekawie opisuje ducha. Zimno w domu, różne dziwne rzeczy dziejące się, czyjeś kroki, czyjaś obecność. Coyne szybko korzysta z opcji KUP TERAZ, a co tam w najgorszym przypadku straci $1000, a w najlepszym będzie miał zabawę. Jednak z tą zabawą nie do końca wyjdzie dobrze. Przesyłka dociera. Garnitur nieboszczyka w pudle w kształcie serca. Jest duch zaczyna się zabawa. Duch ma swoje plany.

To co Joe Hill odziedziczył po sławnym ojcu to z pewnością styl. Tak jak on, z łatwością buduje napięcie, którego ciężko nie wyczuć w bohaterach zmagających się z siłą nieczystą. W kilku powieściach Kinga miałem tak, że czytając książkę wiedziałem, że za chwilę coś się wydarzy, że coś pierdyknie i tutaj też tak jest. Hill robi to na swój sposób, ale nie trudno uniknąć skojarzeń.

Horror autorowi wyszedł niezły. Nie jest to coś co będzie się mi śniło po nocach, ale z ciekawym obrazem okultyzmu i dużą rolą zwierząt w tych sprawach. Dochodzenie do prawdy o co w tym wszystkim chodzi jest ciekawie opisane, a rozwój postaci ducha jest jeszcze ciekawsze i koniec końców mi się bardzo podobało, choć niektórych rzeczy w pewnym momencie można się było spodziewać, ale bardziej od tego w sumie tutaj ważniejsza jest groza, a pod tym względem jest dobrze.


Z perspektywy czasu Pudełko w kształcie serca byłoby chyba jeszcze lepsze dla mnie gdyby nie to, że mam za sobą lekturę Rogów (do poczytania tutaj), ale i tak jest świetnie, więc po co wybrzydzać na siłę, a NOS4A2 już czeka 🙂

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Pudełko w kształcie serca, Joe Hill
s. 328, 2007 rok wydania
Ocena: 4/5
O książce na goodreads
Advertisements

19 komentarzy

  1. Miałam w planach zapoznać się z twórczością Hilla w najbliższym czasie i jak ty, zacząć od „Rogów”. A skoro dziś taka zapowiedz, to może jednak od „Pudelka” zacznę.

    Październik 20, 2014 o 11:25 am

    • raczej tak.. choć to pewnie obiektywne podejście.. bo trochę różne to książki.. ale Rogi pozostawiają lepsze wrażenie 🙂

      Październik 20, 2014 o 11:44 am

  2. Po pierwsze już mi się podoba okładka 🙂 Jestem po jego małym opowiadaniu, ale to nie to samo. Którą książkę z twórczości Hilla polecałbyś czytać najpierw?

    Październik 20, 2014 o 11:28 am

    • chyba Pudełko na początek.. a później Rogi które są prześwietne.. dlatego lepiej stopniowo dawkować 🙂

      Październik 20, 2014 o 11:49 am

  3. To był kawał godnego horroru, a że z psami w roli drugoplanowej, to w ogóle miodzio 😀 Hill to jak do tej pory odmłodzony, nowoczesny King, bez zbędnego przegadania w finałach – jak tak dalej pójdzie, to okaże się, że syn wyprzedzi ojca 😀

    Październik 20, 2014 o 1:03 pm

    • ten nowoczesny Hill jest świetny.. a jego książki to takie page-turner’y (trzeba wymyślić jakieś polskie określenie takie ustrojstwo angielskie)

      Październik 20, 2014 o 1:25 pm

  4. Hilla nic nie czytałem, chociaż „N0S42U” zakupione i czeka..

    Październik 20, 2014 o 7:48 pm

    • no to czekam na wrażenia.. ja teraz Hillowi dam trochę odpoczynku 🙂

      Październik 21, 2014 o 6:56 am

  5. Bardzo lubię Twoje recenzje 🙂 Krótko i na temat. Zachęcająco!

    Październik 21, 2014 o 7:53 am

    • hehe to cieszy i to bardzo 🙂 oczywiście polecam się na przyszłość 😀

      Październik 21, 2014 o 8:47 am

  6. Hill po raz drugi na Twoim blogu.
    Zaostrzasz mój apetyt. Może poszukam w księgarni.

    Październik 21, 2014 o 10:15 am

    • szukaj szukaj.. warto się zapoznać z Kingowym dziedzicem 🙂

      Październik 21, 2014 o 2:13 pm

  7. Pingback: Podsumowanie ostatniego kwartału 2014 | TAKI TU TAKI BLOG

  8. Właśnie jestem po lekturze „NOS4A2” i polecam bardzo mocno (jak byś był ciekaw szczegółów to zapraszam na bloga). „Pudełko w kształcie serca” też brzmi dobrze… Zresztą po pierwszym spotkaniu z Hillem mam ochotę na więcej, więc jak będzie okazja, to sięgnę.

    Styczeń 2, 2015 o 10:07 pm

    • NOS4A2 juz czeka jakiś czas na czytniku 🙂 a Hilla to jeszcze Rogi przeczytaj, bo są świetne 🙂

      Styczeń 3, 2015 o 1:51 pm

      • Postaram się zdobyć i przeczytać 🙂 A film widziałeś? Też jest dobry?

        Styczeń 3, 2015 o 2:40 pm

      • no właśnie filmu nie widziałem i jestem go ciekaw..

        Styczeń 3, 2015 o 2:45 pm

      • Też jestem go ciekawa, ale zawsze wyznaję zasadę: najpierw książka 😀

        Styczeń 3, 2015 o 5:19 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s