o książkach i nie tylko

W II RP [Krüger. Szakal – Marcin Ciszewski]

Ciszewskiego miałem okazję poznać przy okazji lektury Wiatru. Jest to świetna książka i nie bez powodu zainteresowałem się kolejną, tym razem trochę odmienną pozycją tego autora. Krüger. Szakal przenosi nas do czasów II Rzeczypospolitej i bardziej skupia się na wydarzeniach tamtych czasów niż na akcji.

Krügera poznajemy podczas napadu na bank. On i jego koledzy mają wszystko przygotowane w drobnych detalach. Zawodzi przypadek. Do banku próbuje się dostać człowiek, który rozpoznaje głuchy dźwięk dochodzący ze środka, ten dźwięk to wystrzał. Dla rabusiów tu zaczynają się kłopoty. Po wymianie strzałów z policją uciekają na wschód kierując się do Lwowa. Tam czekają zawirowania spowodowane nie tylko sytuacją wewnątrz grupy w której dochodzi do obwiniania, ale także ze względu na sytuację polityczną w tym polskim mieście.

Muszę przyznać, że jakoś nie poczułem za bardzo więzi z bohaterami, za to rys historyczny przypadł mi do gustu. Autor przytacza i przypomina historię Lwowa, czy Wilna dając przy tym czas na refleksję do myśli nad tym jak Polacy stracili miejsca które przez setki lat leżały w macierzy, a z drugiej strony stara się tchnąć nadzieją.

Polskę trzeba nosić w sercu. Że trzeba pamiętać o chlubnej przeszłości i pracować dla przyszłości, bo chwila, gdy Polska powstanie na nowo, w końcu nadejdzie i trzeba być na nią gotowym.

Akcja nie toczy się już tak dynamicznie jak to miało miejsce w poprzedniej książce Ciszewskiego. Mamy tutaj dużo opisów zdarzeń z przeszłości które mają nam przybliżyć bohaterów i w miarę zbliżania się do końca wszystko zaczyna się bardzo ciekawie zazębiać. Wszystko nabiera logiki, a osoba Iwana, który to rozpoznał wspomniany wystrzał w banku jest tutaj znacząca.
Tak więc pod tym względem wyszło to bardzo ciekawie.

Książka warta poznania, ale póki co wrócę jeszcze do wcześniejszych dokonań autora. Historia Krüger pewnie będzie miała dalszy ciąg, a to głównie ze względu na miejsce i czas akcji.

Wydawnictwo Znak
Krüger. Szakal - Marcin Ciszewski
s. 384, 2014 rok wydania 
Ocena: 3/5
O książce na goodreads
Reklamy

13 Komentarzy

  1. Brzmi ciekawie… Szczególnie w kontekście obecnych wydarzeń i emocji jakie wywołują

    Październik 30, 2014 o 11:49 am

    • dokładnie też tak pomyślałem.. punkt widzenia zależy od punktu siedzenia..

      Październik 30, 2014 o 12:52 pm

  2. Boo

    Interesującą pozycję widzę przedstawiasz panie takitutaki, ciekawy czas i miejsce rozgrywania akcji. To na pewno.
    Swoją drogą trochę szkoda, że jak spojrzy się na taką mapę:

    to można zobaczyć, że będąc takim ogromnym krajem, tyle utraciliśmy. Ale cóż, taki Polski los.

    Październik 30, 2014 o 12:50 pm

    • też ubolewam nad tymi ziemiami.. ale najgorsze jest to, że tam, żyje jeszcze dużo Polaków, a nasze władze nie zawsze (wcale?) stają w ich obronie… wiem bo sam mam na kresach dużo rodziny..

      Październik 30, 2014 o 12:54 pm

      • Boo

        Ja takich doświadczeń nie mam. Mogę jedynie wypowiadać się na temat terytoriów, które mieliśmy (a były imponujące). A co do władz… Po co mają się wtrącać, jeszcze jakby one same miały z tego jakieś korzyści to może coś robiliby w tym kierunku, a tak to mają to za przeproszeniem w d…e. Nie znoszę polityki w polskim wykonaniu, a w dodatku teraz mamy czas przedwyborczy, to krew mnie zalewa jak widzę wszystkie słupy, płoty z powywieszanymi kandydatami. Do tego to się nadają… Reklamowania się do stołka. Szkoda słów.

        Październik 30, 2014 o 1:24 pm

      • niestety to taki temat irytujący ta polityka.. ja staram się wieczorem nie oglądać takich dyskusji politycznych bo człowiek lepiej śpi i jest zdrowszy 🙂

        Październik 30, 2014 o 1:30 pm

      • Boo

        Dlatego między innymi pozbyłem się telewizora 😀

        Październik 30, 2014 o 1:49 pm

      • hehe dobra decyzja!

        Październik 30, 2014 o 2:18 pm

  3. Przyznam, ze przez ciebie zainteresowaniem się trochę autorem (widziałam na goodreads, ze czytasz i zaczęłam szukać). Myślę, ze najpierw przeczytam „Mróz, bo tak się wpasuje akurat na zimę”, a potem poszukam sobie „Szakala”, bo historyczny rys tych terenów wydaje się być bardzo interesujący. A przyznam, ze słabo znam.

    Październik 30, 2014 o 1:53 pm

    • dobry plan.. ja Mróz też muszę przeczytać.. mam go nawet juz na czytniku ale jakoś tak gdzieś mi tam się zagubił chyba 🙂

      Październik 30, 2014 o 2:18 pm

  4. Brzmi świetnie 🙂 Już sam plus za okładkę, ale to umiejscowienie i tło historyczne zainteresowało mnie najbardziej.

    Październik 30, 2014 o 6:08 pm

    • cieszę się i z powinno Ci przypaść do gustu.. a historią dobrze się zainteresować nawet poprzez książki fikcyjne 🙂

      Październik 31, 2014 o 10:25 am

  5. Pingback: Podsumowanie ostatniego kwartału 2014 | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s