o książkach i nie tylko

Przyszła kryska na… Gubernatora [Upadek Gubernatora cz.2 – Kirkman& Bonansinga]

Pół roku bez zombie jest ciekawym doświadczeniem. Nie żeby mi brakowało ich w końcu mam w domu lustro hehe ale jak się już zaczęło, to trzeba podążać ślepo jak te umarlaki. One idą do czegoś żywego, a ja jakoś nie mogę się oprzeć by poznać dalsze losy bohaterów. Mimo, że to już jest czwarta część Żywych trupów, to dalej nie zacząłem oglądać serialu, komiks też zarzuciłem, ale jakoś przerwę od kryminałów trzeba zrobić, padło na zombie, choć oni tutaj zostają pod względem zagrożenie zepchnięci na dalszy plan. Człowiek, to dopiero zagrożenie.

Lilly podczas rekonwalescencji Gubernatora przejmuje dowodzenie nad Woodbury, a ponieważ jest w ciąży to zależy jej by utrzymać w mieście spokój, który z pewnością nie zaszkodzi przy wychowaniu dziecka. Do jego urodzenia jednak daleko droga, a najbliżsi współpracownicy Gubernatora trzymają w tajemnicy jego stan, żeby nie prowokować niepotrzebnych zajść. Wszystko nabiera tempa, gdy Phillip Blake dochodzi do siebie, a głównym celem mieszkańców Woodbury staje się inna osada ludzi. Rzeź, rzeź, rzeź. Tak tego inaczej nie da się określić. Zawierzenie w Gubernatora bohaterów książki doprowadza do zezwierzęcenia. Jego manipulacje i kłamstwa mimo wszystko doprowadzą do pewnego oczyszczenia. Niestety najbardziej na tym ucierpi Lilly.

Nie spodziewałem się dużo po tej książce. Ciekawa rozrywka, ot i tyle, ale niektóre momenty były dobre, a Lilly wystawiona jest naprawdę na niezłą próbę, ale stanowi to chyba przetarcie i ma na celu ją wzmocnić psychicznie przed kolejnymi przygodami. Jak będzie dalej pożyjemy zobaczymy, póki co nie jest tak źle.

Wydawnictwo Sine Qua Non
Żywe Trupy: Updatek Gubernatora cz.2 
Robert Kirkman, Jay Bonansinga
s. 296, 2014 rok wydania (org. 2012)
Ocena: 3/5
O książce na goodreads
Advertisements

6 komentarzy

  1. A ja byłam przekonana, ze to tylko komiksy są na ten temat. To znaczy, ze serial jest na ich podstawie. Ach, jak ja jeszcze raczkuje w kwestii zombie…

    Listopad 19, 2014 o 4:37 pm

    • dużo tego.. serial popularny .. komiks tez.. książki chyba najmniej 🙂

      Listopad 19, 2014 o 5:42 pm

  2. Ta seria jeszcze przede mną, ale czas chyba już nadrobić zaległości w tej kwestii i skonfrontować serial vs powieści:) Ja tylko dodam, że oprócz komiksów, serialu i książek można też posłuchać audiobooków, które są bardzo interesująco wykonane.

    Listopad 28, 2014 o 9:36 am

    • a właśnie audiobooka pierwszego zacząłem słuchać kiedyś.. ale jakoś nie dokończyłem bo jakoś średnio mi jeszcze podchodzi słuchanie audiobooków, ale trzeba przyznać, że z innymi książkami audio ten się wyróżnia formą, nawet podciągnąć można go pod słuchowisko 🙂

      Listopad 28, 2014 o 9:46 am

      • Ano z audiobookami jest różnie i najlepsze są jednak te, w których stawia się na wielu aktorów i efekty dzwiękowe. TWD zgadzam się podchodzi pod słuchowisko i to jest duża zaleta, bo tego typu produkcje maja świetny klimat. Miło wspominam kryminały jeśli dobrze pamietam radiowego teatru sensacji.

        Listopad 28, 2014 o 9:54 am

  3. Pingback: Podsumowanie ostatniego kwartału 2014 | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s