o książkach i nie tylko

Hiszpańskie dochodzenie [Lato martwych zabawek – Antonio Hill]

Barcelona obecnie głównie kojarzy się jako kolebka katalońskiej potęgi piłkarskiej z Messim i innymi Neymarami na czele. Literatura pewnie ma dużo do zaoferowania, a jedną z takich pozycji jest książka hiszpańskiego autora Antionio Hilla w oryginalnym brzemieniu to jest jakoś El verano de los juguetes muertos, prawda że ładnie? Po naszemu Lato martwych zabawek. Kryminał z argentyńskim inspektorem w roli głównej.

Powieść dość długo się rozkręca. Autor stopniowo wprowadza czytelnika w życie głównego bohatera tj. Salgado. Dowiadujemy się, że został zawieszony po tym jak podczas przesłuchania rzucił się na podejrzanego, a teraz po przymusowym odpoczynku ma poprowadzić nieoficjalne śledztwo w sprawie samobójstwa młodego chłopaka. Miało ów on zwyczaj palenia papierosów siedząc na parapecie. Po jednej z imprez został znaleziony na chodniku. Domyślacie się jak skończył? W zasadzie to co miało być rutynowym potwierdzeniem stopniowo przeradza się w skomplikowane dochodzenie w którym na każdym kroku bohaterowie starają się sprawić by nie było nudno. Koleżeństwo zabitego Marca pracuje intensywnie, a sam Salgado zmierzy się z jakimiś voodoo cyrkami wymierzonymi w jego i jego rodzinę.

Spytacie, Panie a dlaczego warto przeczytać? Hmm i to będzie dobre pytanie. Po pierwsze, dobrze się to czyta i historia wciąga i nie nuży, a rozwikłanie zagadki jest ciekawe i przyznam, że do końca nie wiedziałem kto stoi za samobójstwem. Po drugie, bohaterowie mają ciekawe życie, sam inspektor stara sobie ułożyć życie po tym jak żona rzuciła go dla innej kobiety (o zgrozo!), a po trzecie ciekawe jest zakończenie nie tyle śledztwa ile pewnych spraw, które pewnie będą kontynuowane w dalszych częściach serii, a po czwarte i ostatnie otoczenie w jakim dzieje się akcja jest dość inne niż te, które w chłodnych deszczowych brytyjskich czy też innych skandynawskich kryminałach.

Jak widać są plusy. Kolejna część niedawno została wydana i możliwe, że w letnim czasie po nią sięgnę, będzie to idealny czas.

Wydawnictwo Albatros
Lato martwych zabawek, Antonio Hill
s. 432, 2012 rok wydania (org. 2011)
Ocena: 3+/5
O książce na goodreads
Advertisements

8 komentarzy

  1. Mi się Barcelona kojarzy z Gaudim, a sprawy piłki nożnej totalnie ignoruję 😀 Tytuł oryginalny brzmi pięknie! Uwielbiam ten język, nawet próbowałam się trochę uczyć (może kiedyś do tego wrócę). Ocena Twoja może nie najwyższa, ale chyba warto zwrócić uwagę na kolejnego Hilla. (kojarzę jeszcze Joe i Susan)

    Kwiecień 10, 2015 o 10:56 am

    • hehe też się uczyłem kiedyś, taki program Rosetta Stone mam i hiszpański ćwiczyłem ale jakoś zapału brakło… ale klimaty fajne i ciekawe.. fajna jest książka ta http://lubimyczytac.pl/ksiazka/73236/smierc-nacjonalisty

      tylko że to w czasach wojny.. ale Hiszpania ma coś w sobie ciekawego..

      Kwiecień 10, 2015 o 11:21 am

      • Mam u siebie tez jeszcze kilka zaległych „hiszpańskich”, jedna to chyba już ze trzy lata czeka 😀 Muszę chyba zacząć wygrzebywać te starsze z tylnych rzędów na półce 😉 A „Śmierć nacjonalisty” też zapisze. A co mi tam 😉

        Kwiecień 10, 2015 o 1:07 pm

      • zapisuj.. dobrych lektur nigdy za wiele 😀

        Kwiecień 10, 2015 o 1:15 pm

      • Ja coś czuję, że kiedyś mi się „przeleje” i zacznę mylić Muminki z Davisem, albo Andersena z Musierowicz. Dzielnie na to pracuję 😉

        Kwiecień 10, 2015 o 1:19 pm

  2. Rzeczywiście niezła odmiana po angielskich i skandynawskich klimatach. Ciąg dalszy, czyli „Pięknych samobójców”, mam już na czytniku.

    Kwiecień 12, 2015 o 5:05 pm

    • tez już mam.. ale jeszcze nie na czytniku.. zobaczymy kto prędzej znów zawita do Barcelony 😀

      Kwiecień 12, 2015 o 5:45 pm

  3. Pingback: Kwartał drugi | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s