o książkach i nie tylko

W ZSRR bez zmian [Tajny referat – Tom Rob Smith]

Tom Rob Smith w pierwszej części losów Lwa Demidowa, czekisty z czasów Stalina, bardzo mnie wkręcił w te już zaszłe zdarzenia. Sama historia komunistycznego ZSRR i podejścia tego systemu do jednostki społecznej jest totalnie oderwana od bieżącej rzeczywistości i chyba dlatego ta lektura wywarła na mnie takie wrażeni. Po części oparta na pewnych wydarzeniach historycznych trzymała w napięciu do ostatniej strony. Z drugą częścią już tak nie było i mój gorszy odbiór tej części jest spowodowany tymi „ochami” przy lekturze Ofiary 44 (aka Child 44, System).

Tytułowy Tajny referat jest dokumentem, którego treść została odczytana na XX Zjazd Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego po śmierci Stalina. Chruszczow, który został nowym przywódcą ZSRR skrytykował w nim swojego poprzednika metody jego działania. Pod wątpliwość została poddany sposób w jaki funkcjonowało komunistyczne państwo oraz to jak łatwą ręką dochodziło w nim do czystek i likwidacji osób niezbyt przychylnych systemowi. Sygnał do odwilży został zapodany. Mimo tajności dokumentu rozprzestrzeniał się dość dobrze. Rozliczenia w służbach skutkują tym że Lew kieruje wydziałem zabójstw. Jednak najważniejsze stają się te rozliczenia z przeszłością co uniemożliwia poukładania sobie życia Demidowowi szczególnie na warstwie prywatnej, gdzie z żoną mają dość duże problemy ze starszą z adoptowanych córek Zoją.

Klimat się nie zmienił. Komuna jest taka jak była. Autor pokazuje jak długa droga jest aby wyprostować sprawy w tym chorym systemie. Jak trudno w dalszym ciągu jednostce odcisną piętno na tej czerwonej zarazie. Mimo kłód rzucanych pod nogi Lew stara się odkupić swoje winy. Jest wytrwały i nawet pobyt w gułagu i tortury nie sprawiają aby się poddał.

Tom Rob Smith konsekwentnie przedstawia obraz Rosji jakiego bał się cały świat. Systemu, który nie jest niczym przyjemnym. Tym, którzy nie interesują się historią ta książka może przynieść wizję pewnego rodzaju strachu jaki odczuwali teraz już starsi ludzie myśląc i spoglądając na wschód do naszego sąsiada. Komuny wprawdzie jako takiej teoretycznie już nie ma, ale takie sąsiada dobrze mieć z dala od siebie i poniekąd dobrze, że jest on oddzielony od nas buforem.

Tajny referat, Tom Rob Smith
Albatros, s. 440 | 2015 (org. 2009)
Ocena: 3/5
O książce na goodreads
Książka przeczytana w ramach wyzwania bibliotecznego
Reklamy

4 Komentarze

  1. Szkoda, że autor w znacznie gorszej formie..

    Styczeń 11, 2016 o 6:38 pm

    • nie jest tak źle.. ale debiut był dużo lepszy 😀

      Styczeń 12, 2016 o 1:03 pm

  2. Ten debiut muszę wreszcie przeczytać 🙂

    Styczeń 12, 2016 o 5:52 pm

  3. Pingback: Styczeń’16 | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s