o książkach i nie tylko

[450 stron – Patrycja Gryciuk]

Polska autorka to i nasz bohater. Właściwie bohaterka. Wiktoria Moreau z domu Sulecka, bo o niej mowa od lat mieszka w USA. Nie jest bynajmniej kojarzona jako Polka, a to ze względu na jej siedmioletnie małżeństwo z Jacques’em. Po rozwodzie zatrzymała nazwisko. Teraz jest przed premierą swojej najnowszej powieści ‚Na dnie’. Dwa miesiące do premiery. Dodajmy, że bardzo oczekiwanej. Poprzednie książki odniosły niesamowity sukces i cały książkowy świat z niecierpliwością oczekuje kolejnej powieści.

Problemy zaczynają się, gdy pewna firma farmaceutyczna oskarża autorkę o zniesławienie w tej powieści. Tylko jakim sposobem dotarli do jej treści? Na domiar złego konkurencja zarzuca jej plagiat, a w międzyczasie dochodzi do morderstw popełnianych wg. klucza z książki. Pocieszenie autorka znajduje w ramionach znanego i znacznie młodszego aktora Mackenzie Stanforda. Jej życie znacznie nabiera tempa i licznych zawirowań.

Dziwne moje były odczucia w stosunku do tej książki. Początkowo mnie wciągnęło, później znużyło a na końcu jakoś dość normalnie skończyło. Postać Wiktorii jakoś nie specjalnie mi podeszła a momentami wręcz mnie irytowała, a do tego wątek romasidłowy mi totalnie nie podszedł. Lubie jakieś takie obyczajowe motywy, ale tutaj jakoś ten wyidealizowany kochanek do tego kupa facetów kręcących się dookoła Moreau i jeszcze ogólnie ona sama taka jakby za mało konkretna.

Książka może się podobać w końcu autorka dość lekko pisze przez co czyta się to bardzo szybko. Są krótkie rozdziały co powoduje dość szybkie tempo, czyli to co lubię najbardziej, ale myślę, ze bardziej jest kierowana do osób które nie czytają za dużo kryminałów, ja niestety czytam, ale w przyszłości może zapoznam się z innymi pozycjami autorki, mimo wszystko potencjał jest.

450 stron, Patrycja Gryciuk
Czwarta Strona, s. 416 | 2015
Ocena: 3-/5
O książce na goodreads
Reklamy

11 Komentarzy

  1. Niska ocena, więc nie będę planował lektury. Natomiast męczę obecnie kolejny skandynawski ‚hit’ i nie wiem, co mam począć z nudnymi postaciami i słabą fabułą 😦

    Styczeń 15, 2016 o 5:57 pm

  2. Kiedyś mnie intrygowała Gryciuk, ale coraz częściej czytam mocno wyważone opinie, więc raczej przestała 😉 I jeszcze ten rozbudowany wątek romansowy, błeee 😛

    Styczeń 16, 2016 o 8:07 am

    • oj tam kobieta jesteś to takie romansidłowe wątki powinny Ci bardziej podejść.. 😛

      Styczeń 16, 2016 o 1:39 pm

      • Nie bądź stereotypowy 😛 Nie lubię romansów, jedyny wyjątek to klasyka, czyli Jane Austen 😉

        Styczeń 16, 2016 o 2:45 pm

  3. Czyli, mówisz, szału nie ma… Poczekam, może kiedyś „przy okazji” trafi w moje ręce. Czekam na opinię o „Żniwach zła” 🙂

    Styczeń 16, 2016 o 10:13 am

    • zdecydowanie Cormoran Strike jest lepszym wyborem.. jestem w 1/4 książki i wciąga 😀

      Styczeń 16, 2016 o 1:39 pm

      • Kurczę, kurczę, to muszę szybko nadrobić częśc drugą 🙂

        Styczeń 16, 2016 o 1:51 pm

  4. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do Gryciuk, widzę, że miałam rację 😉

    Styczeń 16, 2016 o 4:29 pm

    • a ja wcześniej nie słyszałem o tej Pani.. w sumie to jakoś czytam stopniowo co tam Czwarta Strona wydaje.. i polskich autorów.. w koncu trzeba poznawać 😀

      Styczeń 17, 2016 o 4:12 pm

      • Jasne, że trzeba, ale nie wszystkich da się zmieścić, więc trzeba robić selekcję 🙂

        Styczeń 17, 2016 o 4:26 pm

  5. Pingback: Styczeń’16 | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s