o książkach i nie tylko

Posts tagged “7/2015

Lipiec ’15

Stało się. Jest miesiączka. Znaczy się miesięczne podsumowanie. Z kwartału czas przejść na pojedyncze, a jak się coś skomplikuje i będzie mniej. To będzie mniej i nie będzie. Wiecie o co chodzi.

Lektur było dziewięć. Pierwsza jeszcze w sterylnych warunkach urlopowych. Sterylnych bo nie skażonych codziennością, aczkolwiek każde miejsce do czytania dobre jest i czy się oderwiesz w Koluszkach czy w metrze w Londynie skok w rzeczywistość książki powinien być ten sam. No, teoria teorią, ale wiadomo jak to jest w praktyce.

1. [czytaj] Katarzyna Bonda – Okularnik
2. [czytaj] Orson Scott Card – Gra Endera
3. [czytaj] Ałbena Grabowska-Grzyb – Stulecie Winnych. Ci którzy walczyli
4. [czytaj] Stephen King – Znalezione nie kradzione
5. [czytaj] Claire North – Pietnaśćie pierwszych żywotów Harry’ego Augusta
6. [czytaj] Andrzej Wardziak – Infekcja
7. [czytaj] Michael Dobbs – House of Cards
8. [czytaj] Martin J. ZeLenay – Tajny raport Millingtona
9. [czytaj] Neil Gaiman – Koralina

Zdecydowanie najlepsze wrażenie pozostawili u mnie Wardziak i jego zombiaki i Bonda z monumentalnym Okularnikiem. Obydwie, to zdecydowanie coś co jest warte poświęconego czasu. Rozczarowała mnie jakoś książka ZeLaney’a trochę się wynudziłem i szybko już zapomniałem o niej. Za to nadrobiłem poznanie jednego z bardziej polecanych co to tu to tam, u tych co tam ten tego pisali, że on tam tam, pisze tak że hohoho. Gaiman. Bo o nim mowa ma to coś, a wciąga jak oglądanie reklam małe dzieci…

No to pierwszy raz z tak zwanym stosiskiem?

11351633_631997366941466_1737389098_n

Jak może ktoś zauważył wszystkie z biblioteki. Wyjście z jedną książką z biblioteki prawie graniczy z cudem, a niespodziewanie jeszcze zwiększono u mnie możliwość jednoczesnego wypożyczenia z 4 do 5 🙂 hehe

Już jutro u mnie będzie o Galveston książce napisaną przez scenarzystę True Detective (którego póki co obejrzałem aż jeden cały odcinek), świetna powieść czerpiąca z różnych autorów, ale mi jeden przychodzi do głowy Lehane, choć wprawdzie Texas to nie Boston.. ale… Kończę też już Lśniące dziewczyny, które jakoś mnie nie zachwyciły.. więc nie wiem czy trafią tu w osobnym wpisie. Reszta zacna, tylko trzeba utrzymać formę w drugi miesiąc wakacji. Poza tym czeka na mnie Troja północy czyli coś z historii słowiańskiej, do tego po powstańczych rocznicach i zapowiedziach kontynuacji Parabellum to nabrałem ochoty na poczytanie czegoś wojennego, więc albo Szwejk, albo Misjonarze z Dywanowa w ostatniej części, albo cokolwiek gdzie strzelają do Niemców 😉

To tyle. I jak to mówiła uśmiechnięta Pani z tv typu Krystyna Loska telewizorze: zostańcie Państwo z nami wrócimy po krótkiej przerwie.