o książkach i nie tylko

Posts tagged “afryka

Dzicz [Zulu – Caryl Ferey]

Afryka jest miejscem do końca jeszcze nieucywilizowanym. Możemy mieć wrażenie, że tak jest, ale wojny domowe cały czas tam trwają. Zachód się pochyla nad tym kontynentem tylko, gdy można tam coś ugrać dla siebie, ropa, złoto, diamenty… Czy Republika Południowej Afryki ma coś takiego? Z pewnością. Lecz książka Zulu Caryla Fereya traktuje bardziej o wewnętrznych sprawach. Sprawach brudnych. Kraj townshipów (osiedla) powstałych w czasach segregacji rasowej (apartheidu), kraj ubóstwa, kraj w którym co 15 dochodzi do gwałtu, kraj w którym co trzecia kobieta jest nosicielką HIV.. kraj gangów w którym śmierć na ulicy nie dziwi.

Ali Nueman, szef działu kryminalnego prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa młodej dziewczyny, którą znaleziono ze zmiażdżoną czaszką, a do tego odkrywają, że była pod wpływem dziwnych substancji. Jej rodzice utrzymują, że dziewczyna jest dziewicą. Szybko jednak odkrywają prawdę, która niekoniecznie jest dla nich przyjemna. Nueman był w dzieciństwie świadkiem morderstwa jego brata i ojca, a dokonała tego Inkatha jedna z zuluskich organizacji.

W ogóle należy wspomnieć, że Zulusi to najliczniejsza grupa etniczna w RPA, poza nimi są też ludzie z Xhosa i innych grup. Walki grup i gangów są brutalne. Zależności polityczne często ciężkie do ogarnięcia. Autor stara się jak może dobrze przekazać te zależności, lecz w zasadzie dobrze się doedukować podczas lektury i poczytać na temat apartheidu, czy choćby etniczności tego kraju. Na pewno to nie zaszkodzi, a uprzyjemni czytanie. Z tą przyjemnością ogólnie może być różnie, bo cóż.. jest dość brutalnie i bezkompromisowo. Bohaterów jest dużo i każdy świetnie przedstawiony, Ferey ciekawie rozwija swoje postacie, zwięźle i przyswajalnie odpisuje relacje na przykład śledczego Briana z jego ex żoną Ruby.

Polecam wszystkim lubiącym mroczne kryminały, noir i te sprawy. Mechanizmy działania państwa co się zowie RPA mogą zaskoczyć. Nie bądźmy naiwni. Cywilizacja dopiero tam dociera.

W zeszłym roku nakręcono film z Orlando Bloomem i Forestem Whitakerem. Póki co nie widziałem, żeby było to u nas w kinach, ale może google coś ukrywa przed mną.

Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Wydawnictwo Sonia Draga
Zulu - Caryl Ferey
s. 360, 2013 rok wydania (org. 2008)
Ocena: 4/5
O książce na goodreads

I think i’m gonna die today [Informacjonistka – Taylor Stevens ]

I think i’m gonna die today.. tak się jakoś złożyło, że jest to wers z pewnego utworu, który pobrzmiewa mi w tle. Wers jakoś tak bardzo adekwatny do poczynań bohaterki książki o której teraz będzie. O wspomnianym utworze też będzie, bo wydaje mi się, że bardzo pasuje tutaj tak w 80%, a to dużo.

See me / Hear me / But don’t touch me / You should fear me

Tytułowa Informacjonistka z imienia i nazwiska znana jako Vanessa Munroe, choć wszyscy do niej mówią Michael. Informacje to jest to czym handluje. Najpierw zdobywa, a później sprzedaje. Do zdobycia zachęca ją oczywiście klient z pełną kieszenią pieniędzy. Tak jest i tym razem, gdy pewien zamożny koleś z Texasu chce, aby znalazła jej córkę która zaginęła w Afryce jakieś 4 lata temu. Wcześniejsze poszukiwania nie bardzo dały efekt więc Vanessa jest ostatnią próbą znalezienia kobiety.

D’you ever had bad dreams? All i have is bad dreams…

Afryka. Miejsce w którym się urodziła nasza bohaterka. Trzeba przyznać, że grzeszy inteligencją. Poliglotka znająca 22 języki. Dobra intuicja i szybki czas reakcji. Świetny materiał na jakiegoś szpiega. Jednak ona działa sama. I podczas tego zadania poznamy tajemniczą przeszłość i demony jakie drzemią w niej i to z czym walczyła i przed czym uciekała z czarnego kontynentu. Zdradzę tylko tyle, że powrót nie będzie łatwy i z pewnością skończy się ciekawie dla czytelnika, ale czy dla niej? Z pewnością bohaterka bardzo ciekawa i bezkompromisowa dokonująca jeszcze ciekawszych wyborów.

Everyone who hurt me’s gonna pay.. pay..pay..pay

I think i’m gonna die today.. I think i’m gonna die today.. Momentami Vanessa przemierzając Afrykę ma pełną świadomość zagrożenia z jakim się mierzy. Gangi afrykańskie, układy polityczne, zabobony kulturowe i przede wszystkim dżungla i sama Afryka to wszystko w książce znajdziecie. Munroe to taki Bond w spódnicy.. choć pewnie spódnice zakłada tylko dla kamuflażu. Czy jej postać jest realna, czy przerysowana? Hmm chyba bardziej to pierwsze choć trudno mi sobie wyobrazić funkcjonowanie takiej jednostki w naszym społeczeństwie, ale od tego jest fikcja literacka, a tam jest miejsce takich bohaterów.

Hold your life dearly / Cause i’m seriously disturbed

Ostatnio czytałem Cobena i tutaj miałem na początku wrażenie, że będzie podobnie. Wiecie. Zaginięcie. Szukanie. Lecz tutaj troszkę inaczej się to potoczyło. Jak ktoś miał zginąć to zginął. Jak ktoś miał zdradzić, to zdradził. Stevens był jest bardziej bezlitosny dla swoich bohaterów niż Coben. To też mi się podobało. Mam nadzieje na szybkie poznanie kolejnych części serii. Wam też polecam rozejrzeć się za tą książką. Może Wam też przypasuje.


Co do utworu towarzyszącego mi w tle, który zapętlił mi się w odtwarzaczy na jakieś 10 razy.. jest to kompozycja ze ścieżki dźwiękowej filmu End of Days który pozornie może się wydającego mało przyswajalnie ponieważ w roli głównej jest Arnold Schwarzenegger, ale mimo to jest to chyba najlepszy film z nim jaki wspominam hehe, a ten utwór to Everlast So Long .

Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Wydawnictwo Rebis
Informacjonistka  Taylor Stevens
s. 320, 2012 rok wydania 
Ocena: 5/5
O książce na goodreads

Naczelne [Kongo – Michael Crichton]

Crichtona powinno kojarzyć w miarę większość popkulturowych znawców. To przecież on napisał książkę o Parku Jurajskim na podstawie której Spielberg zrobił kasowy film. A nawet chyba trzy. Ja książek tego autora do tej pory nie znałem. No i chyba mogę żałować. Po Kongo bo się nadarzyła okazja, a do tego ostatnio na Wielkim Buku poczytałem, że warto i rzeczywiście. Warto. Pięć liter, które trzeba będzie uzasadnić.

W czasach, gdy autor pisał książkę Afryka była jeszcze bardziej nieznanym kontynentem. I dzikim. Teraz już takich miejsc na świecie nie ma. No może gdzieś w puszczy amazońskiej spotkalibyśmy podobne środowisko, ale czy już tak nieznane? Śmiem wątpić. Komputery wtedy też dopiero były w fazie początkowej jeśli chodzi o powszechny użytek. Nie przeszkodziło to autorowi w stworzeniu świetnego thrillera, czy też jak nie którzy określają jego książki techno-thrillera (bumc! bumc! bumc!). Crichton popisuje się w książce wszystko stara się mieć dopracowane w każdym szczególe. Technika może jest przestarzała trochę, ale historia opowiedziana w miarę aktualna.

Na czarnym lądzie pewna organizacja poszukuje diamentów. Błękitnych diamentów. Celem wyprawy jest pewne miasto w puszczy Zinj. Sprawy się komplikują, gdy coś niedobrego się dzieje z członkami wyprawy, co widać podczas transmitowanego do USA przekazu satelitarnego i nie wiadomo czy ktoś przeżył. Co się stało? Panowie z Houston decydują się wysłać drugą ekipę. Na czele wyprawy staje niezwykle inteligentna kobita, Karen Ross. W wieku ośmiu lat już rozwiązywała zadania z algebry (o zgrozo, pewnie logarytmy też już liczyła!). W każdym razie w rozwinęła się bardzo i mimo pewnych wad postanowiono wysłać ją w serce Afryki. Razem z nią lecą też Peter Elliot ze swoja gorylicą Amy. Amy umie się porozumiewać z otoczeniem za pomocą języka migowego. Amy dobry goryl, Amy rozumieć, Amy rozmawiać 🙂 Zwierzę jak najbardziej w dżungli okaże się przydatna.

Książka okazała się bardzo ciekawą lekturą. Dżungla Kongo jest częścią Republiki Demokratycznej Kongo. Jednak do 1997 roku Państwo to nazywało się Zair i ja jestem przyzwyczajony do tej nazwy. Pamiętam jak się uczyłem o Afryce i jeździłem na różne konkursy geograficzne to wtedy posługiwaliśmy się tą nazwą. Ogólnie książka powodowała u mnie taki odruch, że sprawdzałem dużo faktów i położeń terenu, szukałem gdzie co się działo i zawiedziony byłem że Zinj nigdy nie istniało hehe Dobrze, że Afryka okazała się prawdziwa 🙂 Crichton mimo to kreśli jak najbardziej sprawdzoną przyszłość w której czasem człowiek uzbrojony w najnowsze wynalazki techniczne nie będzie mógł się oprzeć i walczyć z sekretami natury. Natury którą tutaj czuć na każdym kroku.

Lektura Kongo jak najbardziej zachęci mnie w przyszłości do sięgnięcia po inne pozycje tego autora.

Wydawnictwo Amber
Kongo Michael Crichton
s. 320, 2001 rok wydania (org. 1980 rok)
Ocena: 4.5/5
O książce na goodreads