o książkach i nie tylko

Posts tagged “feed

Powstańcie [Blackout – Mira Grant]

Seria Newsflash. Mira Grant. Chyba będzie dość krótko. Wiecie. Długo czytałem więc teraz napisze krótko. Mało czasu na czytanie, to dlaczegóż miałby by być więcej na pisanie? Ot powód jest. Seria Miry Grant warta jest większej recenzji. Lecz jak tu nie spoilerować dla tych co nie czytali dwóch pierwszych. Spróbujemy.

Niby jest to seria o zombie, ale są one tylko tłem. Dążenie do prawdy i rozwikłanie o co tak naprawdę chodzi z wirusem KA i wszystkimi wydarzeniami około tego napędza całą akcję. Autorka nie stosuje tu jakiejś rąbanki, ale są intrygi, układy i jest jeszcze więcej science-fiction momentami. Wszystko to poparte ciekawą wizją społeczeństwa opartego na komunikacji internetowej i środowisku blogerskim. Ciekawym zabiegiem są te posty po każdym rozdziale. Może to się kojarzyć z jakimiś serialami paradokumentalnymi gdy po akcji jakiejś mamy relacje bohaterów i wyrażanie ich przemyśleń (jak np. w ‚Ukryta prawda’ i takie tam innych badziewiach). Zabieg ciekawy i dopełniający obraz bohaterów. Aaaa właśnie bohaterowie są tutaj obok PRAWDY najważniejsi. Grant postacie buduje konsekwentnie bez skrupułów. Czasem potrafi zaskoczyć, a pod koniec książki czytelnik jest już na tyle przyzwyczajony iż chyba nie powinno go zaskoczyć cokolwiek w zachowaniu Shauna czy kogokolwiek innego.

To co mi się podobało w całej serii to styl w jakim została przekazana ta historia. Pisana w pierwszej osobie, ale widziana oczami nie tylko jednego bohatera. Do tego całość dopięta na ostatni guzik. Autorka pokazała, że świat stłamszony przez zarazę będzie dalej narażony na działanie ludzkiej chciwości i dążeniu do władzy. Nie ważne jak bardzo jest źle zawsze ktoś coś będzie kombinował.

Mam nadziej, że mój bełkot trochę zachęcił Was do sięgnięcia po tą ciekawą serię.

Poprzednie części na mym blogu: Feed, Deadline

Wydawnictwo Sine Qua Non
Przegląd Końca Świata: Blackout, Mira Grant
s. 512, 2014 rok wydania (org. 2012)
Ocena: 4.5/5
o książce na goodreads: klik

Zombie i przyszłość czyli jak to się robi z żywymi inaczej

Nie jestem jakimś fanem obecności zombie i tego typu klimatów w książkach. Do tej pory kojarzę tylko zombie, które bardzo chciały dostać się do Ikei od Christophera Moore’a z książki Najgłupszy anioł. Co mnie skłoniło do sięgnięcia do książki związanej z umarłymi, ale chodzącymi? Chyba rekomendacja goodreads a trochę pchnęła mnie chęć obcowania z science-ficion. Jak wypadła Przegląd Końca Świata: Feed Miry Grant? Przyzwoicie. Obawiałem się biegających zombie kłapających szczękami, ale okazało się, że jednak książka nie jest o tym. I bardzo dobrze. A więc od początku.

W 2014 połączenie leków na raka i grypę dało początek niezłej masakrze. Zombie zaczeli się pokazywać to tu to tam, a media zamiast alarmować zrzuciły odpowiedzialność na fanów filmów grozy, czy jakieś inne mniej poważne rzeczy. Efektem odwlekania było rozprzestrzenienie się wirusa na cały świat. Dopiero interwencje blogerów i ludzi internetu przyniosły wymierne efekty i osoby mogły dowiedzieć się co robić i jak się bronić. Lecz to było już bardzo późno. Do tego czasu wiele mieszkańców Ziemii przeszło przemianę i stało się chodzącymi trupami.

Bohaterami książki jest Georgia i Shaun Mason, blogerskie rodzeństwo. On lubi trącać patykiem zombie, Ona lubi prawdę. Ciekawe połączenie osobowości uzupełniające się na każdym kroku. Gdy przychodzi ich moment i biorą się za relację kampanii prezydenckiej senatora Raymana rzeczy powoli zaczynają przybierać niekorzystny obrót. I właśnie o tym jest ta książka. Bardziej od tematu zombie, głównie mamy do czynienia z polityką i intrygą, aby coś ugrać. Mira Grant ciekawie steruje emocjami czytelnika relacjonując wszystko oczami Georgii. Świat stworzony przez autorkę jak najbardziej trzyma się kupy, choć przyznam, że książka się rozkręca, a dopiero gdzieś tak po połowie nabiera wyraźnego rozpędu.

To co mi się spodobało to też dokładnie pokazany sposób pracy Shouna i Georgie. Jak wykorzystują kamery, podsłuchy, dyktafony i inne popierdułki do relacji na blogu. Jak doprowadzają do różnych spięć, gdy się okazuje, że coś dobrze by nie ukazało się, a tu się nie da bo są w trakcie ralacji na żywo.

Książkę polecam wszystkim lubiącym thrillery z polityką w tle i tymi zdechlakami. Nie wiem czego się spodziewać po kolejnej części, ale przeczytałem opis i już może nie tak bardzo mi się podobać, ale nie będę pisał dlaczego, bo ma to związek z zakończeniem tej części.

Wydawnictwo Sine Qua Non
Przegląd Końca Świata: Feed, Mira Grant
s. 496, 2012 rok wydania
Ocena: 4/5