o książkach i nie tylko

Posts tagged “inferno

Dante [Inferno – Dan Brown]

Pamiętam jak dziś. Kolega pożyczył mi Kod Vinciego, a że byłem w okresie gdy średnio czytałem książkę na parę miesięcy widząc dość dużą objętościowo książkę miałem obawy że to coś dla mnie. Bardziej wtedy objętościowo odpowiadały mi instrukcje do kuchenek, lodówek itd. Jednak jak już się siadło, to konstrukcja krótkich rozdziałów i dużego tempa pochłonęła mnie całkowicie. Lekturę Inferna odsuwałem z powodu braku znajomości Boskiej komedii i jakoś nie poznałem, ale jednak przy lekturze Browna nie przeszkadza to w żadnym przypadku.

Już od pierwszych akapitów jest ciekawie. Roberta Langdona budzi się w szpitalu. Nie pamięta nic. Sienny Brooks młoda lekarka pomaga mu przypomnieć sobie cokolwiek i nie ma niestety na to zbyt wiele czasu, bo ktoś próbuje zabić profesora. Ucieczka i ukrywanie się mogą dać spokój i pomóc dowiedzieć się jak Robert trafił do Italii. Spokój jest zakłócony przez tajemnicze wizje jakich doznaje główny bohater, poza tym dlaczego oni chcą go zabić?

Cóż. Kolejna lektura. Ten sam schemat. Robert Langdon w nowych okolicznościach przyrody robi to co umie najbardziej – patrzy, myśli, rozpoznaje symbol, koneksje i takie tam langdonowskie czynności. Schemat jest, intryga też. Wciąga nawet trochę na pewno, ale chyba nie tak bardzo już jak poprzednio, bo mimo, że właśnie wciąga, to jest dość przewidywalna i po pewnym czasie można trochę stracić zainteresowanie dalszym ciągiem wydarzeń. Fakt, to świetne przedstawienie miejsc akcji tj. Florencji, Wenecji czy Stambułu, to w tym aspekcie Brown jest świetnie przygotowany.

Nie spodziewałem się rewelacji, ale dobrej historii z wartkim tempem. Historia była i trochę momentami zbyt przewidywalna, ale poza tym było ok. Page-turner jak się patrzy. Powinny być zadowolone przede wszystkim te osoby których wciągnęły poprzednie historie z Langdonem.

Inferno, Dan Brown
Wydawnictwo Sonia Draga, s. 593 | 2013
Ocena: 3/5
O książce na goodreads