o książkach i nie tylko

Posts tagged “kwartał

Podsumowanie ostatniego kwartału 2014

Kwartał

Rok się skończył. Kwartał się skończył. Czas na czytanie w zeszłym roku też się skończył. Kto nie skończył w zeszłym skończy w nowym. Trzymiesięczny okres trzeba w słupkach podsumować i wywnioskować co i jak. Czasu w miarę dużo na czytanie miałem. Zauważyłem, że czasem jak sobie człowiek dołoży zajęć, to znajdzie czas na prawie wszystko.

Mi do podsumowań statystycznych służy mały programik który sobie napisałem. Kiedyś go Wam pokaże. Póki co napiszę co tam wyszło w liczbach.

Statystyki

Książek bylo 23 (+4 w porównaniu z poprzednim kwartałem):

01. [czytaj] Robert Galbraith – Jedwabnik
02. [czytaj] Stephen King – Pan Mercedes
03. [czytaj] Harlan Coben – Tęsknie za tobą
04. [czytaj] Joe Hill – Pudełko w kształcie serca
05. [czytaj] James Rollins – Amazonia
06. [czytaj] Andrzej Pilipiuk – Droga do Nidaros
07. [czytaj] Marcin Ciszewski – Kruger.Szakal
08. [czytaj] Harry Adam Knight – Macki
09. [czytaj] Michael Crichton – Kula
10. [czytaj] Erik Axl Sund – Katharsis
11. [czytaj] Douglas Adams – Autostopem przez galaktykę
12. [czytaj] Mariusz Wollny – Kacper Ryx i tyran nienawistny
13. [czytaj] Lisa Unger – Kruche więzi
14. [czytaj] Robert Kirkman – Upadek Gubernatora cz.2
15. [czytaj] Edward Lee – Sukkub
16. [czytaj] Andrzej Pilipiuk – Srebrna Łania z Visby
17. [czytaj] James Rollins – Ewangelia krwi
18. [czytaj] David Walliams – Babcia Rabuś
19. [czytaj] Johathan Holt – Carnivia. Herezja
20. [czytaj] Meg Gardiner – Tropicielka cieni
21. [czytaj] David Baldacci – Niewinny
22. [czytaj] Brandon Sanderson – Droga królów
23. [czytaj] James Patterson – W sieci pająka

Kolejno w październiku 8, sierpniu 10, wrześniu 5.
Średnia: ~3,87, czyli cały czas dobrze.
Liczba przeczytanych stron: 9628.
Tylko 3 książki są autorstwa rodzimych pisarzy.
Aż siedem to papierowe wersje reszta ebooki.
Najdłuższa książka: Droga królów, 960 stron.
Najczęściej sięgałem po książki wydawnictwa Albatros, 6 razy.

Podsumowanie mniej statystyczne i plany

W sumie ten kwartał jakoś był słabszy jeśli chodzi o polskie lektury, ale w końcu zacząłem Pilipiuka czytać i będę kontynuował. Zaskoczeniem tego okresu był Edward Lee z jego brutalnym Sukkubem, mocne i świetne, ale zdecydowanie nie dla każdego. Do tego byli trzymający poziom Hill, King i Rollins. Koniec końców do niespodzianek zaliczam też lekturę Drogi królów, której nie planowałem ale taki jakiś spontan zdecydował i świat Sandersona jest niesamowicie dopracowany zatem niedługo pewnie siądę do kontynuacji.

Z planów to czekają Księgi Jakubowe, które mam na czytniku, po zobaczeniu wersji papierowej chęć przeczytania takiego wydania była duża, tak więc zarezerwowałem w bibliotece i po sprawdzeniu miejsca w kolejce chyba jednak przeczytam ebooka, bo miałem numer 15(!!!). I sami widzicie, że zdecydowanie dużo chętnych jest na tę lekturę i coś o niej to mówi. Do tego coś Twardocha też już coś mam, tj. Dracha w którym ciekawi mnie użyty język śląski. Plany odejścia trochę od kryminalno-sensacyjnej ścieżki i zróżnicowania tematyki mi w głowie siedzi. Przynajmniej planuje spróbować. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Z zakupów mam już Słowa światłości Sandersona i Polaroidy z zagłady Palińskiego, jest też Przebudzenie Kinga, Mapucze Fereya i parę lektur Koontza, który czeka i czeka na czytniku. I jeszcze seria Pana na Wisiołach, zdobyta na jakieś promocji i książki Stefana Dardy. Ogólnie będzie się działo.

Stay Tuned.


Podsumowanie drugiego kwartału 2014

Kwartał

Moja wczorajsza wzmożona aktywność świadczy o tym, że urlop się skończył. Szkoda, ale ile można się byczyć? Urlop był fajny, a co ważne okraszony poznaniem ciekawych ludzi 🙂

Zamiast kolejnej recenzji będzie podsumowanie kolejnego kwartału. Jak ten czas leci! Już przeszło pół roku. Czytania było dużo i chwała za to, że znalazł się czas na te wszystkie lektury. Tempo czytania skutkowało zwiększeniem wyzwania na goodreads z 45 do 60.

Statystyki

Książek bylo 21 (o jedna więcej niż ostatnio):

1. Marcin Ciszewski – Wiatr
2. Harlan Coben – Sześć lat później
3. Ramez Naam – Nexus
4. Taylor Stevens – Informacjonistka
5. Craig Russell – Lennox
6. Stephen King – Cmętarz Zwieżąt
7. Jack Ketchum – Dziewczyna z sąsiedztwa
8. Mariusz Zielke – Wyrok
9. Roger Hobbs – Ghostman
10. Vince Flynn – Przerwane kadencje
11. Veit Etzold – Cięcie
12. John D. MacDonald – Niebieskie pożegnanie
13. Remigiusz Mróz – Parabellum. Prędkość ucieczki
14. Caryl Ferey – Zulu
15. Elżbieta Cherezińska – Legion
16. Erik Axl Sund – Trauma
17. Blake Crouch – Wayward Pines. Szum
18. Blake Crouch – Pustkowia
19. Fredrick Forsyth – Dzień Szakala
20. Will Ferguson – 419. Wielki przekręt
21. Joseph Heller – Paragraf 22

Kolejno w kwietniu 8, maju 6, czerwcu 7.
Średnia: ~4, czyli dobrze.
Liczba przeczytanych stron: 8902.
4 książki z 21 to rodzimych autorów (wzrost o 1).
Tylko dwie to papierowe wersje reszta ebooki.
Najdłuższa książka: Legion, 800 stron.

Podsumowanie mniej statystyczne i plany

Tym razem nie było zombiaków, które przodowały w pierwszych trzech miesiącach, ale planuje powrót do tematu. Trzy ostatnie książki przeczytałem na urlopie i recenzji już nie będę zamieszczał, ale wspomnę, że Ferguson ciekawie znów przedstawił afrykańskie klimaty, które też często na blogu się pojawiają. Pewnie nie będzie zaskoczeniem jak napisze, że najbardziej z tego grona zapamiętam Cmętarz Zwierząt i Dziewczynę z sąsiedztwa, książki przykuwające i przerażające. Totalnym zaskoczeniem było Parabellum i nie mogę się doczekać kontynuacji. Oprócz zwiększonego wyzwania, plany moje to z pewnością Kingowe pozycje i Joe Hill, a do tego planuje poczytać parę opasłych tomów. Może uda się w końcu Bastion zahaczyć. W każdym razie będziemy w kontakcie. Czytnik mam załadowany i tylko doskwiera mi chroniczny brak czasu, ale to ogólna przypadłość czytelnicza.

Stay tuned!