o książkach i nie tylko

Posts tagged “masterton

Dom z historią [Walhalla – Graham Masterton]

Craig Bellman. Prawnik, który jest na fali wznoszącej. Właśnie podąża na spotkanie z kontrahentem, a tu wszystko nie tak. Egipski taksówkarz nie chcący podąrzać sugerowaną przez niego trasą wywala go z taksówki na deszcz gdzie w błocie i deszczu musi spieszyć się do biura. Po drodze zaczepia go dziewczyna sugerując, że jacyś kolesie zaciągnęli jej koleżankę do opuszczonego lokum i tam z nią już się zabawiają. Craig mimo braku czasu postanawia pomóc, a tam dwóch oprychów już czeka na niego i jego kasę. Wszystko kończy się drastycznym spotkaniem młotka i nabiału. Od tego momentu życie naszego bohatera zwalnia i jego męskość i pewność idą w zapomnienie.

Craig jakiś czas po tych wydarzeniach z żoną Effie wybiera się w jej rodzinne strony. Na zadupiu trafiają na stary dom zwany Walhalle. Dom z trzynastoma sypialniami, biblioteczką, salą balową i dużą ilością zakamarków. Od dłuższego czasu stoi pusty, ale Craig się zakochał wręcz uważa że ten dom to on. Z jego słów można odnieść wrażenie, że jest on przedłużeniem jego męskości.

Dom oczywiście ma swoją historię, a centralną jej postacią jest twórca domu Jack Belias, były hazardzista, choć dla niektórych był to diabeł wcielony, który nie jednemu zawalił życie. I powoli to samo zaczyna robić z życiem małżeństwa Bellmanów. Effie doświadcza dziwnych zdarzeń, a do tragicznych zdarzeń dochodzi podczas inspekcji, a sam Craig zaczyna się zmieniać.

Książka to taki horrrowy page-turner. Prosty i bardzo wciągający. Z murów Walhalli wieje grozą. Zwrotów akcji trochę jest, a do tego ciekawe zakończenie. Historie ze starymi domami mają coś w sobie i ten motyw jakoś nie prędko mi się znudzi. Dodatkowo tutaj ciekawi bohaterowie są zaletą, a najbardziej podobała mi się Effie. Silna babka realnie stąpająca po ziemi za wszelką cenę próbująca znaleźć wyjście z sytuacji w nadziei, że jej małżeństwo przetrwa kryzys.

Zdecydowanie jest to powieść dla wielbicieli horrorów i im go polecam, a tytuł podsunął mi Tommy z Samotni. Miejsca pełnego książek i zajrzyjcie koniecznie tu do niego po więcej tytułów z motywami nawiedzonych domów.

Wydawnictwo Albatros
Walhalla, Graham Masterton
s. 400, 2012 rok wydania (org. 1995)
Ocena: 5-/5
O książce na goodreads

Starsza Pani wróży [Zła przepowiednia – Graham Masterton]

Nie pamiętam kiedy poprzednio czytałem Mastertona. Swego czasu przeczytałem dużo jego książek. Prawie wszystkie z biblioteki. To były ciekawe czasy. Książki idealnie nadawały się na ciągnące się w nieskończoność półtora godzinne dojazdy na uczelnie. Do tej pory kojarzę książkę o jakimś czołgu.. chyba Demony Normandii czy jakoś tak.

I tak z tym sentymentem zasiadłem do niezbyt długiej, ale dość ciekawej książki. Sissy Sawyer jest kobietą w podeszłym wieku, na nasze standardy to już emerytka. Mieszka samotnie po śmierci męża. Jej syn pragnie ją wziąć ze sobą na Florydę, gdzie mogliby spędzić Boże Narodzenie, a przy okazji babcia z wnukami mogłaby spędzić czas. Sissy nie jest zwykłą kobietą, ma pewien dar. Po pierwsze posiada przeszło dwustu letnią talię tarota, po drugie potrafi ją wykorzystać i odczytać przyszłość. Ludzie są ciekawi, dobrze to opisuje cytat:

Problem z rodzajem ludzkim polega na tym, że wciąż szukamy jakichś znaków. Poszukujemy sensu, znaczenia dla naszego życia. Potrzebujemy wyroczni i przepowiedni, by podpowiadały nam, co dalej. Nie ustajemy więc w poszukiwaniu podpowiedzi, znaków, a kiedy je znajdziemy… Biedne, żałosne dusze, jesteśmy przekonani, że dotarliśmy do jedynej prawdy.

Syn delikatnie mówiąc jest sceptycznie do jej zdolności nastawiony i najlepiej przeniósłby matkę do jakiegoś ośrodka dla starszych. Lecz niedługo przekona się, że coś w tym wróżeniu jest.

W Canaan w stanie Connecticut na stacji benzynowej dochodzi do morderstwa. Strzał snajpera prosto w głowę zabija mężczyznę. Nikt nie widział sprawcy, nikt nic nie słyszał. Motywu brak. Kolejna dnia dochodzi do podobnej zbrodni. Snajper. Czaszka. Mózg poza czaszką. Detektywi Steve Wintergreen i Doreen Rycerska szukają sprawców. Zbrodnie są bardzo podobne, ale motywu brak. Spraw nic nie łączy.

W międzyczasie poznajemy Fidelio Valdes zwanego po prostu Feely, który podróżuje w bliżej nieokreślonym kierunku. W śnieżycy, zatrzymuje się samochód i kierowca proponuje mu podwózkę. Za kółkiem siedzi Robert Touche zwanych Touchy. Znajomość tej dwójki jest specyficzna Feely daje się każdemu zdominować, a Touchy ma mocny charakter i stara się kontrolować wszystko w tym także swoje nowego kolegę. Klasyczny duet. Touchy and Feely, bo taki jest angielski tytuł jest duetem ciekawy i szkoda, że książka nie jest za długa bo można by trochę więcej ich przygód przedstawić, ale głównie w książce chyba autorowi chodziło o Sissy i to ona miała tu stanowić centrum zainteresowań czytelnika.

No cóż. Książkę przeczytałem z przyjemnością, a to chyba najważniejsze. Intryga uknuta przez autora nie jest skomplikowana i można łatwo przewidzieć co się stanie więc może Masterton chciał, abyśmy mieli namiastkę tego daru Sissy, a karty książką są niczym karty tarota z których łatwo można odczytać przyszłe wydarzenia. Przygody Sissy są okazją do dyskusji też o tym jak ciężko jest starszym ludziom i z jednej strony społeczeństwo im nie oferuje za dużo, dlatego nasza staruszka korzysta z daru tyle ile może.

Książka jest pierwszą częścią z trzech wydanych w serii z Sissy Sawyer i z pewnością w przyszłości sięgnę po kolejne.


Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Wydawnictwo Rebis
Zła przepowiednia Graham Masterton
s. 240, 2005 rok wydania (org. 2005 rok)
Ocena: 3/5
O książce na goodreads