o książkach i nie tylko

Posts tagged “szkocja

Deszczowa i zimna Szkocja [Czarny dom – Peter May]

Już prawie nowy rok, więc trzeba jeszcze wrócić do tych zaszłości ze starego. Iż gdyż na podsumowania i kumulację jeszcze przyjdzie czas. Czarny dom Petera Maya to pierwszy tom trylogii. Książka bardzo klimatyczna. Peter May, szkot, który w Szkocji pracował całe życie, to też i o Szkocji jest tutaj. Swego czasu dostał nawet nagrodę dla najlepszego dziennikarza szkockiego. Etniczność Szkocji to chyba będzie charakterystyczny punkt jego książek. Przynajmniej tak jest tutaj.

Głównym bohaterem książki jest Fin MacLeod, który po śmierci syna zostaje rzucony w wir śledztwa w swoje rodzinne strony. Na wyspie Lewis dochodzi do morderstwa i Fin ma sprawdzić czy ma to związek z wcześniejszym morderstwem, a że przyda mu się oderwanie myśli od żałoby, to szef wpycha go w zasadzie w wiry przeszłości.

To co udało się autorowi świetnie stworzyć, to swego rodzaju surowego klimatu szkockiej prowincji. Prowincji na której ludzie mają swoje przyzwyczajenia i swoją kulturę. Tradycja gaelicyjskiego rytuału na wyspie Sula Sgeir i zdobywania tam ptactwa jest nie jest lekko przedstawiona i można poczuć wiatr we włosach, a nawet dostać choroby morskiej czytając opisy autora. Autor prowadząc dwutorowo narrację zacieśnia bardzo relacje głównych bohaterów. Fin poniekąd zostaje włączany do starej społeczności i rozliczany z przeszłości od której nie jest łatwo mu uciec. Do końca nie wiadomo, czy sam chce uciec od tego co zostawił po śmierci syna, czy jeszcze bardziej uciec na ląd. Jest na totalnym rozdrożu życiowym. Duży opór nasz bohater spotyka ze strony miejscowej policji, gdzie tamtejszy szef nie kryje, że chce się go pozbyć i odesłać, co z kolei powoduje jeszcze większe zaangażowanie w śledztwo.

Trochę zaskoczyła mnie ta lektura. Jej klimat, złożoność bohatera oraz ciekawa intryga, to wszystko powodują wzrost apetytu przed lekturą kolejnych części. Jeśli Petar May równie barwnie i realnie będzie oddawał tamtejszą rzeczywistość, to nie ma co czekać i czas zakotwiczyć w Szkocji.

Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Czarny dom,  Peter May
Albatros, s. 464 | 2014
Ocena: 4+/5
O książce na goodreads

Szkockie klimaty [Lennox – Craig Russell]

Lennox Lewis, Lennox Anie i to tyle jeśli chodzi o Lennoxów jakich znałem do tej pory. Teraz poznałem w miarę osobiście kolejnego Lennoxa, jak to pisze za cholerę nie mogę przypomnieć sobie jak ma na imię… chyba nie padło w książce. Jedno jest pewne, jest detektywem w Szkocji. Konkretnie to Glasgow. Bardziej dokładnie to tak okolice West Endu, tam go można spotkać. Nie jest to Szkocja obecna, a taka mniej ucywilizowana, choć jak na tamte czasy nie powinno być narzekania. Lata 50. XX wieku. Ginie jeden z braci bliźniaków McGahern. Jego brat chce, aby Lennox znalazł jego zabójce. McGahernowie to takie ciemne typki prowadzące szemrane interesy. Lennox odmawia, a urażona duma Frankiego McGaherna nie pozwala zostawić tego i w zaułku napada na naszego bohatera, ale trafiła kosa na kamień i Lennox dobrze sobie radzi i spuszcza łomot oprawcy. Niestety akurat policja jest świadkiem tego zajścia i gdy następnego dnia Frankie zostaje znaleziony martwy, to Lennox jest podejrzany.

Książka ma klimat. Lennox jest ciekawym bohaterem, były żołnierz kanadyjski zajmujący się wyjaśnianiem niejasnych spraw, do tego ma układy z Trzema Królami czyli gangsterami rządzącymi w Glasgow. Widzę tutaj pewne podobieństwo do Patricka Kenzie z serii Dennisa Lehane. Tak jak bohater serii z Bostonu, tak i tutaj mamy człowieka, który nie zostawia spraw niedokończonych i nawet jeśli klient prosi go o zakończenie śledztwa, to on jak intuicja mu mówi, że coś jest nie tak, to dalej chcąc nie chcą prowadzi dalej dochodzenie. Wprawdzie nie ma pięknej Angie, ale są inne kobiety i możemy dowiedzieć się, że już w tamtych czasach raczkował porno biznes, ale nie będę więcej zdradzał.

Zaletą książki jest jej narracja. Jakoś bardzo pasowało mi ja w pierwszej osobie Lennox opowiadał historię (tutaj też podobieństwo do Kenzie). Wszystko tam jest wręcz namacalne, czuć szkocki klimat. Poza tym poznajemy pewne mechanizmy działania tamtego świata gangsterskiego, są układy, znajomości i są równi i równiejsi. Jedyne co doskwiera to trochę przewidywalność, więc jak ktoś czyta dużo kryminałów to w miarę może wpaść na to kto z czym jest powiązany. Mimo to seria ma potencjał. Jeśli ktoś szuka kryminału z ciekawym klimatem retro, to z może sięgać po serię Russella.

Książka przeczytana w ramach WYZWANIA KRYMINALNEGO

Wydawnictwo Buchman
Lennox Craig Russell
s. 318, 2012 rok wydania (org. 2009)
Ocena: 3.5/5
O książce na goodreads