o książkach i nie tylko

Konfrontacja [Drewniana twierdza – Andrzej Pilipiuk]

Oko Jelenia w trzecim odcinku. Pilipiuk dalej pędzi jak szalony ze swoimi pomysłami, które są bardzo oryginalne przez co ciekawią niesamowicie i wciągają. Wydanie książki jest bardzo miłe dla oka (klik) w stylizacji jak poprzednie, wszystkie strony zdobiono, tylko ilustracje, trochę średnie i czasem na stronach z poślizgiem w stosunku do treści. No, ale jedziemy.

W dalszym ciągu śledzimy losy Marka, Heli i Staszka w Norwegii w połowie XVI wieku. Już szybko przekonujemy się, że autor podkręca tempo. Staszek z Helą na polecenie łasicy są w drodze Uppsali i gdy młody Polak zbiera coś na opał jego oczom ukazuje się… helikopter, a w nim Chińczycy. Spotkanie to dla naszego bohatera skończy się tragicznie. Z kolei Marek dochodzi do siebie po wydarzeniach na pokładzie Srebrnej Łani i w Bergen zaczyna poszukiwania alchemika. Nowe miejsce przynosi mu nowe przygody i nowe znajomości, a przy niektórych serce mu zacznie bić szybciej.

Nie będę ukrywał, że dobrze mi się czyta ten cykl. Nieprawdopodobność i absurdalność zdarzeń ma w sobie coś przyciągającego. Cały czas podczas tej lektury się człowiek zastanawia jak by się zachował w przeszłości z wiedzą z teraźniejszości, a pole w XVI wieku do popisu jest duże, choć jak już Marek z alchemikiem będą coś chcieli zrobić, to jednak się okaże, że nie jest to takie proste, technologie różne dopiero za kilkadziesiąt lat będą dostępne i trzeba kombinować. Te kombinowanie jest tu ciekawe, aż nie dziwne, że w Marku obudzi się tęsknota za marketami, gdzie wystarczyło z półki wziąć i zapłacić, a w średniowieczu? Cóż, praca i tylko praca, nic samo się nie zrobi.

Codzienność życia Norwskiego w średniowieczu jest trochę nudnawe, ale losy bohaterów jakoś to niwelują. Mam nadzieje, że w kolejnych częściach będzie jeszcze lepiej.

Poprzednie części:
#1 – Droga do Nidaros
#2 – Srebrna Łania z Visby

Wydawnictwo Fabryka Słów
Drewniana twierdza, Andrzej Pilipiuk
s. 383, 2008 rok wydania 
Ocena: 4/5
O książce na goodreads
Reklamy

7 komentarzy

  1. Szybko lecisz z kolejnymi częściami. U mnie wciąż do nadrobienia. Kiedyś… 😉

    Luty 25, 2015 o 9:54 am

    • szybko szybko.. jeszcze 3 zostały + 1 co ma być wydana w marcu 😀 dobrze się czyta i w bibliotece jest więc trzeba korzystać 🙂

      Luty 25, 2015 o 10:52 am

      • No jasne! KOrzystaj 🙂

        Luty 25, 2015 o 2:12 pm

  2. Muszę przyznać, że seria Oko Jelenia nawet mi się podobała. Nie porwała, ale akurat wpisała się w mój nastrój.

    Luty 25, 2015 o 11:49 am

    • dokładnie, grunt to odpowiedni czas i nastrój..

      Luty 25, 2015 o 11:58 am

  3. Próbowałam z tym cyklem, ale nie wyszło. Patrzę i żałuję, że tak szybko się poddałam. Ale czas jeszcze 😉

    Luty 26, 2015 o 3:28 pm

  4. Pingback: Kwartał numer jeden za nami | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s