o książkach i nie tylko

Znów w ZSRR [Park Gorkiego – Martin Cruz Smith]

Po tę powieść sięgnąłem w związku z lekturą Ofiary 44. Zapragnąłem jeszcze bardziej klimatu absurdów socjalistycznych śledztw. Poniekąd to odnalazłem, ale chyba mogło być lepiej.

Zaczyna się mroźnie. Moskwa. Milicja znajduje trzy ciała. Zastrzelone. Twarze zmasakrowane. Palce tak samo. Identyfikacja ciężka do wykonania. Wszystko to dzieje się w parku Gorkiego w jednym ze słynniejszych miejsc w stolicy ZSRR. Młody oficer Arkady Renka bada sprawę. Szybko napotyka dużo problemów, głównie tez ze względu na wewnętrzne procedury i zależności panujące w socjalistycznym sposobie narracji milicji. Chęć poznania prawdy w takich przypadkach może mieć wysoką cenę i tak też jest i tym razem. Prawda okazuje się kosztowna, a sprawa to tylko element większej gry.

Atmosfera książki jest dobra. Autor zanurza nas w socjalistycznej Moskwie przedstawiając różne zależności i problemy z jakimi zmierzyć się musi młody milicjant. Jego życie prywatne i zawodowe praktycznie dyktowane jest przez służalność państwu. Oczywiście liczy się tylko ono. W zasadzie, trudno mi stwierdzić, co nie grało w porównaniu z książką Toma Roba Smitha. Tu jakoś tak mi się momentami ciężko to czytało. Pomieszanie z poplątaniem tzn. zagmatwało trochę się śledztwo, przez co w pewnym momencie jak już wiadomo było, kto stoi za morderstwem ja jakoś straciłem zainteresowanie dalszymi losami. Chyba majowy weekend za bardzo mi się udzielił i jakoś tak trudno było się skupić i doczytać, a jak już doczytałem, to bez emocji odebrałem książkę.

No cóż tak bywa. Książka ogólnie ma dobre recenzje i może w innych okolicznościach przyrody na mnie też by wywarła większe wrażenie, ale sami wiecie Tom Rob Smith jakoś bardziej mi przypasował i do niego bardziej mnie ciągnie niż do Martina Cruza.

Wydawnictwo Alma-Press
Park Gorkiego, Martin Cruz Smith
s. 408, 1991 rok wydania (org. 1981)
Ocena: 3-/5
O książce na goodreads
Advertisements

7 komentarzy

  1. Akurat skończyłam „Zonę” MCS, książka ciekawa i przyjemna w odbiorze, następna w kolejce będzie wcześniejsza „Gwiazda polarna”, mam nadzieję, że chronologia czytania nie odgrywa tu większej roli, bo chętnie sięgnę po wszystkie tomy.

    Maj 4, 2015 o 3:21 pm

    • o widzisz a ja mam jeszcze późniejsze książki jego, może kiedyś jeszcze mnie najdzie i spróbuje 😀

      Maj 4, 2015 o 4:51 pm

  2. Coś jest na rzeczy z tą majówką :/ Ja czytałam „Alex” Pierra Lemaitre i kompletnie mnie nie wciągnęła. Ale za „Park Gorkiego” chyba kiedyś się zabiorę, tylko będę miała na uwadze, by nie robić tego w maju 😉

    Maj 4, 2015 o 4:50 pm

    • o! to jeszcze trochę do końca maja.. a może to po prostu w długie weekendy nic nie podchodzi.. hmm ale spróbuj tego Gorkiego.. może Tobie przypasuje 😉

      Maj 4, 2015 o 5:36 pm

  3. Z Cruza Smitha to „Zona” jest mocna i zostaje w pamięci. Póki co, do „Ofiary 44” nie przyrównam, bo jeszcze się z tą książką nie zapoznałem..

    Maj 4, 2015 o 6:04 pm

    • Ofiarę 44 (aka System) polecam jak najbardziej 😀

      Maj 5, 2015 o 8:38 am

  4. Pingback: Kwartał drugi | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s