o książkach i nie tylko

Straszny Boston [Ciemności, weź mnie za rękę – Dennis Lehane]

Nigdy nie byłem w Bostonie. Ponoć tam czasem zimno. Zimno i nieprzyjemnie. Tak przynajmniej wychodzi z książek Dennisa Lehane. Trudno z nim polemizować. W końcu to on mieszka bliżej.

Po przeczytaniu pierwszej części o detektywach Kezie i Gennaro (kilka słów o niej tutaj) dość szybko jak na mnie postanowiłem sięgnąć po kolejny tom i przygód. Trudno nazwać to przygodami. Bardziej pasują tu przeżycia, bo wychodzi na to, że najważniejsze dla detektywa w Bostonie to właśnie przeżyć.

Już na początku wstęp kończąco-zaczynający, to jest mamy przebłysk tego czym się skończy, a następnie autor wytrwale zmierza, aby połączyć wszystko w całość. Trochę zaskakujące, ale nie ma tu jakiegoś wpływu, bardziej u mnie efekt wywarło pozytywny, czyli czułem się mocno zaciekawiony wydarzeniami, a później jak się wciągnąłem to już nie myślałem o tym co było, a bardziej skupiałem się na tym co będzie dalej.

Trochę o fabule. Patrick i Angie dostają zlecenie od znanej pani psychologi, która się obawia o swoje, życie po tym jak przyszła do niej pacjentka, która twierdziła, że jest dziewczyną jednego typka z lokalnej mafii i że wie coś na temat jakiegoś zabójstwa (tak po krótce), dziewczyna przedstawiła się znajomym nazwiskiem Kenzie. Jak się później okaże, nie bez znaczenia. Pani psycholog wkrótce dostaje telefon od kogoś, a później ostrzeżenie, które wskazują na to, że lokalne bosy wiedzą o wizycie dziewczyny u pani doktor i się domyślają czego mogła dotyczyć.

W porównaniu z pierwszą częścią, mam wrażenie, że jest tutaj bardziej brutalnie. Opisywane zbrodnie są naznaczone krwią na każdym kroku, a ich opis świadczy dobitnie, że zabójca ma nieźle zryty beret. Tacy zabójcy i to inteligentni przywodzą na myśl Hannibala Lectera i tu też mi takie skojarzenia się pojawiły. Czy słusze? Może stwierdźcie sami.

Co do pierwszej części podobał mi się też humor i przekomarzanie Patricka i Angie. Tutaj Patrick ma dziewczynę z dzieckiem i wszystkie znamiona wskazują na ustatkowanie się detektywa. Tutaj Lehane buduje ciekawie relacje i na pewno też widać poprawę z poprzednią częścią. Nie idzie on na kompromisy, nic tu nie jest przesłodzone, a kończy jak się kończy. Powtórzę. Możecie stwierdzić sami.

Za kolejna część już niedługą się wezmę i mam w planach jeszcze Nocne życie i wcześniejsze pozycje. Jakoś polubiłem tego autora. Jeśli lubicie Gerritsen czy jakiegoś innego Thomasa Harrisa, to na pewno musicie sięgnąć po książki Lehane. Musicie.

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Ciemności, weź mnie za rękę Dennis Lehane
s. 408, 2011 rok wydania
Ocena: 4/5
Reklamy

4 Komentarze

  1. Pingback: Z Bostonu na Florydę [Pułapka zza grobu - Dennis Lehane] | TAKI TU TAKI BLOG

  2. Pingback: Szukać? Nie szukać? [Gdzie jesteś Amando? - Dennis Lehane] | TAKI TU TAKI BLOG

  3. Pingback: Zobaczyć szachownicę [Modlitwy o deszcz - Dennis Lehane] | TAKI TU TAKI BLOG

  4. Pingback: Kenzie & Gennaro idą na emeryturę [Mila księżycowego światła - Dennis Lehane] | TAKI TU TAKI BLOG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s